Aktorka Agnieszka Robótka-Michalska została wyrzucona z Komitetu Obrony Demokracji. Nie omieszkała skomentować tego faktu za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Jak się okazuje z Komitetu Obrońców Demokracji można bardzo łatwo wylecieć za niewłaściwe bronienie demokracji. Cóż, takie to prawa oddolnego obywatelskiego ruchu!
Robótka-Michalska sama nie wie, dlaczego została usunięta z KOD. O tym wydarzeniu pisała na swoim profilu facebookowym i była cytowana przez "Fakt" (zanim wpisy niedługo potem usunięto):
„Kochani usunięto mnie z KOD-u Mazowieckie!!! Byłam tam od początku! Śmiać się czy płakać???” - pytała retorycznie.
Kolejne pytanie dotyczyło prawdziwego powodu jej usunięcia:
„Za polemikę, za stawianie na jedność opozycji... Za branie KOD-u jako ruchu społecznego, a nie politycznego! WTF???” - pytała.
Nie jest to pierwszy przypadek usunięcia kogoś z tego podobno obywatelskiego ruchu przez tzw. "górę". Pod koniec zeszłego roku z KOD z hukiem wyleciał jeden z założycieli tej inicjatywy Andrzej Miszek.
„Z KOD_Mazowieckie zostały usunięte wszystkie moje posty, zdjęcia i komentarze setek osób. Nie mam również dostępu do grupy Mazowsze. Otrzymałem od Mateusza Kijowskiego (...) komunikat, który został umieszczony na grupie. Nie rozumiem jego działań. Jestem współzałożycielem Komitetu Obrony Demokracji i inicjatorem stworzenia KODu - Warszawa - Mazowsze. Znacie mnie wszyscy z różnych działań na rzecz KODu” - pisał wtedy pokrzywdzony.
KOD-owcy, uważajcie na siebie!
ds/Facebook/"Fakt"
