Tygodnik „Do Rzeczy” dotarł do akt śledztwa dotyczącego afery podsłuchowej. Okazuje się, że jeden z wiceministrów Platformy Obywatelskiej miał korzystać w podsłuchiwanym lokalu z „usług” prostytutek.

Zdaniem Cezarego Gmyza w aktach Centralnego Biura Śledczego znajdują się też nagrania Jana Kulczyka z Pawłem Grasiem. Jak zeznawał kelner Konrad L. W innej z rozmów uczestniczył jeszcze szef NIK.

„Podczas rozmowy Jan Kulczyk sonduje możliwość uzyskania preferencyjnych rozwiązań prawnych dla spółek, których jest właścicielem przy czym słychać wyraźny nacisk ze strony Kulczyka, aby interpretacja przepisów przez NIK była korzystna dla Kulczyka. Kwiatkowski poleca konkretne osoby, które mogą udzielić pomocy w tej sprawie. Sprawa dotyczy prawdopodobnie przejęcia firmy CIECH przez Jana Kulczyka. Kwiatkowski powołuje się na jakąś sprawę na terenie Ukrainy, w której wykorzystując swoje możliwości rozwiązał ją w podobny sposób na korzyść zainteresowanego” – napisał Cezary Gmyz.

Kelner z Amber Room twierdzi też, że nagrano rozmowy Marka Dochnala z jego doradcami, które dotyczyły luk w prawie, jakie mogliby wykorzystać w biznesie. Z kolei Sławomir Nowak miał rozmawiać z szefem PKP o zatuszowaniu nieprawidłowości przy zakupie Pendolino.

kad/fakt.pl