W Warszawie zakończyła się msza święta dziękczynna za wyniesienie metropolity warszawskiego abp. Kazimierza Nycza do godności kardynalskiej. - W chrześcijaństwie nigdy nie ma miejsca na zawziętość, brak przebaczenia, brak miłości – mówił podczas uroczystego ingresu do warszawskiej archikatedry abp Kazimierz Nycz.
- Wszelkie różnice powinny ubogacać misje Kościoła zjednoczonego wokół głównych zadań powierzonych przez Jezusa, a nigdy nie prowadzić do podziałów - mówił w homilii arcybiskup Nycz.
- W chrześcijaństwie nigdy (...) nie ma miejsca na zawziętość, brak przebaczenia, brak miłości. Nie ma miejsca na postawy wyrażające się słowami: nie przyjdę do chrystusowego żłóbka, nie stanę przy wigilijnym stole, bo tam są ci, którzy mi nie odpowiadają, których nie toleruję - powiedział abp Nycz.
Jak podkreślił, nie wolno się łamać opłatkiem mając "zaciśnięte dłonie". Abp Nycz wzywał do głoszenia miłości w prawdzie, ale też prawdy w miłości. - Głoszenie prawdy, nawet najważniejszej, ale bez miłości, może być nie do zniesienia, zwłaszcza gdy towarzyszy mu język pełen pogardy dla innych, niechęci, a czasem niestety nienawiści - mówił.
- Kościół musi być dla wszystkich, dla tych, którzy wierzą mocno, dla tych, którzy szukają i dla tych, którzy jeszcze nie szukają, a nawet dla tych, którzy sami nigdy nie zaczną szukać - mówił.
Abp Nycz podkreślał, że do betlejemskiego żłóbka przychodzili różni ludzie, prości pasterze, mędrcy ówczesnego świata, którzy klękali przed Jezusem. - Nie bali się, że ten, który przyszedł z nieba, zabierze lub ograniczy ludzką wolność lub pozbawi wolności dociekań intelektualnych - mówił.
Hierarcha zaznaczył, że do żłóbka przychodzili również ówcześni królowie, nie bojąc się, że korony pospadają im z głów. - Może uznali, że wszelka ziemska władza jest zakorzeniona w Bogu, jest służbą i tego od Chrystusa trzeba się uczyć - mówił.
Metropolita warszawski odebrał biret kardynalski z rąk Ojca Świętego Benedykta XVI 20 listopada w bazylice św. Piotra w Rzymie razem z 24 duchownymi z całego świata.
Jak zaznaczał kardynał Nycz, jego nominacja to niewątpliwe wyróżnienie dla archidiecezji warszawskiej, a dla niego przede wszystkim wezwanie do jeszcze większej służby zarówno Kościołowi w Polsce jak i Kościołowi powszechnemu. - Konsystorz i przynależność do kolegium kardynałów zwraca uwagę i otwiera na tę ogólną odpowiedzialność, za Kościół powszechny także - mówił metropolita warszawski.
żar/Wiara.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

