- „Pragnę obecności Boga, pragnę doświadczenia Jego bliskości. To samo może odnosić się do świętych, a jednoczesnie tak mało jestem obecny gdy jeden z nich odchodzi tak jak to jest dzisiaj, w przypadku papieża Benedykta XVI a papież Franciszek prosi aby o nim pamiętać w modlitwie. Tym bardziej, że nieustannie niemal prosimy Maryję o to aby modliła się za nami teraz i w godzinę śmierci naszej .
Godzina śmierci powinna budzić szczególną naszą uwagę i szczególny szacunek. Tym bardziej że żyjemy w czasach w których śmierć jest trywialna, bo jest jej bardzo dużo i udajemy tylko, ze mamy ją pod kontrolą. W rzeczywistości ani jej nie rozumiemy , ani też nie możemy opanować strachu który wobec niej czujemy”
- pisze jezuita na Facebooku.
- „Udajemy tylko że naukowo ją opanowaliśmy, że nasze monitory rurki i zastrzyki o niej decydują gdy w rzeczywistości to ona suwerennie działa i rozdaje życiowe karty i uderza w gong wyznaczający kres naszego życia, a my tylko czynimy jej honory w czasach naszej świetlanej nowoczesności i podnosimy ją poprzez aborcję I eutanazję do rangi Usługi Lekarskiej , na samym poczatku i końcu, a nie tylko w trakcie życia.
Zupełnie ignorujemy natomiast strefy zaniedbania które możemy nazwać strefami dyskryminacji drugiego człowieka które często w swojej istocie stanowią strefę jego eksterminacji.
Z serca się wyrywa zatem wołanie Panie zmiłuj się nad nami”
- dodaje.
Komunikaty Stolicy Apostolskiej na temat stanu zdrowia papieża seniora mogą wskazywać, że swoją modlitwą towarzyszymy właśnie jego przygotowaniom do odejścia z tego świata. Obecnie, chociaż jego stan jest ciężki, papież senior jest przytomny. W Rzymie będzie dziś po południu celebrowana Msza święta w jego intencji.
