W związku ze skandalem korupcyjnym w Parlamencie Europejskim media przyglądają się zagranicznym kontaktom europosłów. Dziś holenderski dziennik „NRC” zwrócił uwagę na Radosława Sikorskiego, który otrzymuje 100 tys. dol. rocznie od Zjednoczonych Emiratów Arabskich za doradztwo przy konferencji Sir Bani Yas. Holenderscy dziennikarze zauważają, że wątpliwości w tym kontekście budzi fakt, iż polski polityk zajmuje w Parlamencie Europejskim przychylne stanowisko wobec Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz będącej ich najważniejszym sojusznikiem Arabii Saudyjskiej.
- „Jego zachowanie podczas głosowań w połączeniu z płatnościami budzi podejrzenia, wynika z rozmów z byłymi i obecnymi politykami europejskimi, z których większość chciała rozmawiać tylko pod warunkiem zachowania anonimowości”
- podaje „NRC”.
Do sprawy odniósł się na konferencji prasowej minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który zwrócił uwagę na aferę Katargate.
- „Nie chcę tu rozstrzygać sprawy, ale choćby to skojarzenie, które samo się nasuwa wymaga pełnego i rzetelnego wyjaśnienia sytuacji”
- podkreślił lider Solidarnej Polski.
Wskazał, że wybrany przez polskich obywateli europoseł powinien realizować mandat „w sposób całkowicie wolny, bez jakichkolwiek wpływów”.
- „Z jakiegoś powodu pobiera za coś 100 tys. dolarów od jednego z państw z Zatoki Perskiej - wydaje mi się, że (to) iż poświęcił temu uwagę holenderski dziennik o czymś świadczy, jest to sprawa, która wymaga dogłębnego wyjaśnienia”
- powiedział.
Zbigniew Ziobro podkreślił, że sprawa powinna zainteresować władze Parlamentu Europejskiego, władze Europejskiej Partii Ludowej oraz lidera Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska, który „tyle mówi o uczciwości i transparentności”.
- „Chcielibyśmy się przekonać, że rzeczywiście te zachowania nie mogą być w żaden sposób powiązane i kojarzone z tym, co jest opisywane na świecie jako skandal Katargate. Chciałbym wierzyć, że tak jest, ale do tego potrzebne jest bardzo rzetelne wyjaśnienie wszystkich detali i szczegółów tej sprawy, bo tu na horyzoncie jest widoczny bardzo poważny skandal”
- powiedział minister sprawiedliwości.
