Głosami posłów rządzącej koalicji, Sejm przyjął dziś uchwałę, w której stwierdzono, że „naruszenia konstytucji i prawa w działalności Trybunału Konstytucyjnego przybrały skalę, która uniemożliwia temu organowi wykonywanie ustrojowych zadań w zakresie kontroli konstytucyjności prawa, w tym ochrony praw człowieka i obywatela”. Podważono też sposób powołania trzech sędziów oraz stwierdzono, że Julia Przyłębska nie jest uprawniona do kierowania pracami Trybunału.
- „Mamy trzy segmenty władzy. Władza ustawodawcza nie ma prawa recenzować sądowniczej”
- odpowiedziała posłom większościowej koalicji sama prezes TK.
- „Nie można uchwałą Sejmu stwierdzić, że sędzia nie ma prawa orzekać w TK. Nie macie państwo do tego żadnego prawa”
- podkreśliła.
Przestrzegła też, że „podważanie orzeczeń sądów może doprowadzić do sytuacji, gdy obywatel nie będzie miał poczucia bezpieczeństwa”.
