Po przejęciu w wyjątkowo kontrowersyjny sposób mediów publicznych i prokuratury, teraz rząd Donalda Tuska przystępuje do działań związanych z bankiem centralnym. Premier Donald Tusk zapowiedział wczoraj, że w najbliższych dniach złożony zostanie wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu prof. Adama Glapińskiego.

- „Wniosek o Trybunał Stanu dla Adam Glapińskiego jest przygotowany i gotowy. Zostanie złożony w najbliższych dniach”

- oświadczył.

Na antenie Telewizji wPolsce do zapowiedzi tych odniósł się prof. Krzysztof Szczucki, który ocenił, że plan rządzącej koalicji „absolutnie” nie jest zgodny z prawem.

- „Zgodnie z wyrokiem TK z 11 stycznia do postawienia prezesa NBP przed Trybunałem Stanu, konieczna powinna być większość co najmniej 3/5 posłów, a więc trzeba w tym celu zmienić prawo”

- zauważył.

- „Postawienie przed Trybunałem Stanu prezesa NBP będzie nielegalne, nieracjonalne, nierozsądne”

- dodał.

Odnosząc się natomiast do przyczyn działań rządzących ocenił, że pierwszym powodem próby postawienia prezesa NBP przed TS jest chęć zorganizowania „manifestu, politycznego show”, co ma zaspokoić radykalny elektorat PO.

- „Po drugie: Platforma Obywatelska jest zdeterminowana, aby wprowadzić nas do strefy euro. Strefę euro poprzedza wprowadzenie do tzw. korytarza ERMII, Aby jednak wejść do tego korytarza, potrzebny jest podpis prezesa NBP. Prezes Glapiński powiedział publicznie, że nigdy takiego podpisu nie złoży. Jego kadencja potrwa do 2028 r., Bruksela nie chce czekać tak długo, dlatego Donald Tusk próbuje pana profesora Glapińskiego się pozbyć”

- wyjaśnił poseł PiS.