Po przejęciu w wyjątkowo kontrowersyjny sposób mediów publicznych i prokuratury, teraz rząd Donalda Tuska przystępuje do działań związanych z bankiem centralnym. Premier Donald Tusk zapowiedział wczoraj, że w najbliższych dniach złożony zostanie wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu prof. Adama Glapińskiego.
- „Wniosek o Trybunał Stanu dla Adam Glapińskiego jest przygotowany i gotowy. Zostanie złożony w najbliższych dniach”
- oświadczył.
O słowa szefa rządu dziennikarze pytali przebywającego w Słowenii prezydenta. Andrzej Duda wskazał, że na razie taka inicjatywa do Sejmu nie wpłynęła i wyraził nadzieję, że nie wpłynie. Podkreślił, że nie miałoby to dobrych konsekwencji dla pozycji Polski na arenie międzynarodowej i międzynarodowych rynkach finansowych. Zwrócił uwagę, że próba usunięcia szefa banku centralnego zawsze wywołuje jakieś „tąpnięcie”.
- „Tym bardziej, jeśli próbuje się usunąć szefa banku centralnego, pod którego rządami udało się nie tylko przetrwać bardzo trudny czas pandemii koronawirusa, nie tylko udało się przetrwać bardzo trudny czas kryzysów, związanych z rosyjską napaścią na Ukrainę i tąpnięć, które one wywołały, choćby na rynku energetycznym czy w kwestiach inflacyjnych”
- powiedział.
Zwrócił się przy tym do rządzących.
- „W związku z powyższym apeluję o zachowanie zdrowego rozsądku, bo stabilność finansowa Polski i stabilność pozycji Polski na międzynarodowych rynkach finansowych ma znaczenie absolutnie pierwszorzędne - jeśli chcemy nadal realizować skuteczną politykę wzrostu gospodarczego, jaką udaje się realizować przez ostatnie lata”
- apelował.
