O rosyjskich rakietach, które miały uderzyć z leżącą przy granicy z Ukrainą miejscowość Przewodów, jako pierwsze informowało dziś Radio ZET. Później takie same informacje przekazała również amerykańska agencja prasowa Associated Press, która powołuje się na źródło w wywiadzie USA. W wyniku eksplozji zginąć miały dwie osoby.
Głos zabrał Pentagon, który podkreślając, że na razie nie można potwierdzić, iż rosyjskie rakiety rzeczywiście spadły na terytorium Polski zapewnił, że USA będą bronić każdego centymetra terytorium NATO.
Rzecznik rządu Piotr Müller, nie odnosząc się bezpośrednio do tych doniesień, poinformował o pilnym spotkaniu w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego w związku z „sytuacją kryzysową”. Zapowiedział, że po tym posiedzeniu rządzący przekażą więcej informacji. Obecnie trwa pilne posiedzenie Rady Ministrów.
Głos zabrał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
- „Ileż razy Ukraina mówiła o tym, że na naszym kraju terrorystyczne państwo się nie zatrzyma? Kwestią czasu było, kiedy rosyjski terror pójdzie dalej”
- stwierdził w swoim wieczornym wystąpieniu ukraiński przywódca.
Podkreślił, że „im dłużej Rosja czuje się bezkarnie, tym większe będzie zagrożenie dla tych, których dosięgnąć mogą rosyjskie rakiety”.
- „Uderzenia rakietowe w terytorium NATO. To jest rosyjski atak rakietowy na wspólne bezpieczeństwo! To poważna eskalacja. Trzeba działać”
- zaapelował.
Zapewnił przy tym Polaków o wsparciu Ukrainy.
- „Chcę powiedzieć naszym polskim braciom i siostrom: Ukraina zawsze będzie was popierać! Wolnych ludzi terror nie złamie! Zwycięstwo jest możliwe, gdy nie odczuwa się strachu. A my go nie czujemy”
- powiedział.
Zelensky commented on the explosions in Poland
— NEXTA (@nexta_tv) November 15, 2022
"Terror is not limited to our state borders and it would be a matter of time before Russian terror goes further."
He added that the attack on NATO territory is "a very significant escalation" and said that "it is necessary to act." pic.twitter.com/vfTYqk6EWj
