Wassermann na antenie telewizji Polsat News wyraziła przekonanie, że wicepremier Jarosław Kaczyński nie wejdzie „na jakimkolwiek poziomie w dyskurs z człowiekiem poziomu Romana Giertycha”.

Giertych w ostatnim czasie wielokrotnie wzywał prezesa PiS do debaty. Obaj bowiem kandydować będę do Sejmu w okręgu kieleckim, tyle, że Kaczyński z miejsca pierwszego, a Roman Giertych z ostatniego.

Zdaniem Małgorzaty Wassermann w atakowaniu Kaczyńskiego i PiS, Giertych posługuje się „okropnym, nienawistnym, paskudnym językiem”.

Posłanka PiS podkreśliła również, że zarówno ona, jak i były wicepremier z ramienia LPR, są mecenasami, w związku z czym zobowiązuje ich kodeks etyki. Tymczasem „za tego rodzaju wypowiedzi każdy inny adwokat w Polsce miałby co najmniej postępowanie dyscyplinarne” – stwierdziła Wassermann.

„To niebywałe jak strasznie Tusk i PO poniżają Giertycha, a on to wszystko łyka. Myślałam, że on jednak jakiś honor ma. Tusk powiedział, że odczuwa dyskomfort z powodu obecności Giertycha na listach KO. Traktuje go jak takiego taniego bulteriera, którego zadaniem jest atakowanie na poziomie kostek prezesa Kaczyńskiego. Naprawdę straszny poziom” – skonkludowała Małgorzata Wassermann.