- To cud, że nikomu nic się nie stało. W piątek wczesnym popołudniem na warszawskim Ursynowie miejski autobus, którym podróżowało ok. 20 osób, nagle stanął w płomieniach. Na szczęście kierowca zdołał ewakuować wszystkich pasażerów jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej – informuje portal TVP Info.
Straż pożarna bardzo szybko przystąpiła do akcji gaśniczej i kilkunastu minutach pożar był już ugaszony.
Mł. bryg. Kacper Papis z komendy miejskiej straży pożarnej powiedział w rozmowie z TVP3 Warszawa, że zgłoszenie wpłynęło do strażaków o godz. 12.13. Jak dodał pożar wybuchł w komorze silnika autobusu spalinowego. Potwierdził też ewakuację 20 osób przed przyjazdem strażaków.
Ten groźny wypadek miał miejsce na skrzyżowaniu ul. Rosoła i Płaskowickiej na warszawskim Ursynowie.
Wstawiam to zdjęcie dla przestrogi. Byłem świadkiem pożaru autobusu na Ursynowie i zachowanie ludzi w takim momencie... było karygodne. Nie dość, że przed przyjazdem straży pożarnej samochody normalnie przejeżdżały obok palącego się autobusu... 1/2 pic.twitter.com/CWBuJLjp9K
— Kamil Domagalski (@domagalskii) August 11, 2023
Robota pali się w rękach. pic.twitter.com/eghSjPg0Z4
— Franz Maurer (@big_jakub) August 11, 2023
