Rosjanin stwierdził, że przygotowano „pięść uderzeniową”, która w razie konieczności w ciągu kilku godzin ma przebić się przez przesmyk suwalski. Dalej Kartapołow dodał:

Gdyby coś się działo, będziemy go bardzo potrzebować”.

W minioną sobotę zastępca ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn mówił, że wagnerowcy prowadzą na Białorus szkolenia i zasiedlają przygotowane dla nich obozowiska. Łącznie miało tam trafić kilkuset najemników, choć nie jest znana ostateczna skala ich zaangażowania w tym kraju – mówił. Zapewnił, że polskie służby wywiadowcze monitorują tę sprawę.

Przesmyk suwalski określany jest jako „pięta achillesowa NATO”. Ma długość około 96,5 kilometra i leży na granicach Litwy i Polski