- „Niech żyje przyjaźń polsko-węgierska!”

- napisał szef węgierskiego rządu, publikując na X.com zdjęcie z europosłem PiS.

Nagroda im. Hunyadiego Jánosa została ustanowiona w ub. roku przez Fundację na rzecz Obywatelskich Węgier. Prof. Legutko został nią wyróżniony w uznaniu „wieloletniej pracy na rzecz zachowania nadrzędnych tradycji kulturowych Europy i zasad moralnych kultury chrześcijańskiej, często sprzecznej z głównym nurtem europejskiej polityki”.

Wręczając wyróżnienie polskiemu myślicielowi i politykowi, premier Węgier Viktor Orban przypomniał, że prof. Legutko jest jednym z pierwszych, którzy zwrócił uwagę, iż „liberalizm działa na podobnej zasadzie jak komunizm”.

Prof. Legutko, odbierając nagrodę, wskazał na konieczność obrony zagrożonych dziś europejskich wartości.

- „UE twierdzi, że reprezentując Europę, reprezentuje również wartości europejskie, na przykład demokrację i wolność. Sugeruje się tym samym, że cokolwiek robi UE, stoi ona na straży demokracji i wolności, a każdy, kto sprzeciwia się jej w tym zakresie, działa na rzecz ograniczenia demokracji i wolności. Przypomina to argument, który pamiętam z młodości w czasach reżimu komunistycznego. Komuniści powiedzieli wtedy: skoro komunizm jest dla dobra ludu, ktokolwiek się mu sprzeciwia, jest przeciwko dobru ludu”

- powiedział filozof.

- „Jeśli chodzi o wolność, sytuacja w Europie, a właściwie w całym świecie zachodnim, dramatycznie pogorszyła się w ciągu ostatnich dziesięcioleci, począwszy od wolności słowa”

- podkreślił.