Minister ds. Unii Europejskiej Szymon Szynkowski vel Sęk spotkał się dziś z wiceszefową Komisji Europejskiej Verą Jourovą, z którą omówił kwestie związane z polskim Krajowym Planem Odbudowy.
- „Był to krok w dobrym kierunku i nie mogę się doczekać kontynuacji dialogu. Kamienie milowe, uzgodnione z polskim rządem, muszą zostać w pełni zrealizowane. Jesteśmy gotowi wesprzeć starania Polski, aby to osiągnąć”
- napisała po spotkaniu czeska polityk.
W kontekście tego wydarzenia europoseł Jacek Saryusz-Wolski był pytany w telewizji wPolsce.pl, czy możliwe są kolejne ustępstwa polskiego rządu wobec brukselskich urzędników.
- „To pytanie do tych, którzy zawiadują tym obszarem spornym. Natomiast ja mogę odpowiedzieć na pytanie, czy to coś da”
- powiedział eurodeputowany.
- „Otóż nie podzielam optymizmu, że to coś da, ponieważ polityka ustępstw już kilka razy dowiodła, że to się kończy kolejnymi żądaniami”
- podkreślił.
Zaznaczył, że przyczyną działań Komisji Europejskiej jest chęć odsunięcia Zjednoczonej Prawicy od władzy w Polsce. Dlatego właśnie warunki Brukseli ws. KPO „mnożą się jak króliki”.
