"Utrzymuj kontakt wzrokowy, podnieś ręce do góry" – słyszymy w instrukcji przekazywanej na nagraniu. Ukraińskie służby dają w ten sposób Rosjanom możliwość ocalenia życia.
Drony są w tej wojnie wykorzystywane powszechnie do zabijania i zwalczania celów przeciwnika. Tym razem ukraińskie wojsko zaczęło je wykorzystywać do ratowania życia, a akcja nosi nazwę „Chcę żyć”.
Aby złożyć kapitulację przez maszyną najpierw rosyjscy żołnierze muszą zadzwonić na specjalną linię, a następnie postępować zgodnie z instrukcjami.
- Pierwszym etapem było uruchomienie specjalnej infolinii, na którą można zadzwonić, aby ustalić szczegóły kapitulacji. Możliwość taką - choć nie przy pomocy infolinii - mają także Rosjanie bezpośrednio po powołaniu, jeszcze przed przekroczeniem wraz z rosyjskim oddziałem granic Ukrainy – czytamy na portalu wp.pl.
Co ciekawe pierwsi na podobny pomysł na początku rosyjskiej agresji na Ukrainę wpadli sami Rosjanie. Informowała o tym w listopadzie rosyjska rządowa agencja TASS. Rosyjskie wojsko użyło wtedy dronów Orłan 10, z których rozsyłane były SMSy z wezwaniem do kapitulacji do znajdujących się w pobliżu ukraińskich żołnierzy.
Na razie nie podano ilości tak przyjętych kapitulacji Rosjan.
