Doniesienia na temat wspomnianej grupy pojawiły się na łamach „New York Timesa”. Powołano się na słowa amerykańskich urzędników. Cytowane źródła przyznały jednak, że brak dowodów na to, że grupa była w jakikolwiek sposób powiązana z ukraińskimi władzami.

Oświadczenie ze strony Ukrainy pojawiło się na Twitterze doradcy prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Mychajło Podolak podkreślił, że Ukraina nie miała z tym nic wspólnego i nie ma żadnych informacji o działalności omawianych grup. Ironizował też, że gazociągi „<<zatonęły>> jak to się mówi w samej Federacji Rosyjskiej”.