Pierwsza sesja XVI Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów poświęconego synodalności rozpoczęła się w cieniu ogromnych kontrowersji, które wywołała odpowiedź papieża Franciszka na dubia pięciu kardynałów. Purpuraci pytali Ojca Świętego o jego stanowisko w sprawie błogosławieństw związków homoseksualnych. Z odpowiedzi papieża wynika, że dopuszcza on rozważenie jakiejś formy takich błogosławieństw, o ile nie będą one przypominały sakramentu małżeństwa. Podejście Kościoła do homoseksualizmu jest jednym z głównych tematów towarzyszących trwającemu Synodowi. Problem w swoim artykule na łamach tygodnika „Idziemy” poruszył o. prof. Dariusz Kowalczyk SJ. Jego zdaniem Kościołowi zagraża dziś „homoherezja”.
- „Spośród różnych problemów, jakie przeżywa obecnie Kościół, najbardziej niepokojący jest – moim zdaniem – problem homoseksualnej ideologii, która zagraża integralności katolickiego nauczania”
- pisze teolog.
W ocenie profesora teologii dogmatycznej na rzymskim Gregorianum, obecnie „możemy już mówić o homoherezji przewalającej się przez katolickie wspólnoty i instytucje”.
W tym kontekście duchowny przywołuje skandal w Dąbrowie Górniczej oceniając, że łączy się on z problemem „homoherezji” zdobywającej coraz więcej przestrzeni w życiu Kościoła katolickiego.
- „Tyle że to, co nazywam homoherezją, to nie tylko ludzkie słabości, grzechy, kompromitowanie siebie i wspólnoty, do której się należy”
- zaznacza.
Chodzi o „robienie z grzechu cnoty” i „zmianę dwutysiącletniego nauczania Kościoła w imię modnych ideologii”. Jezuita przypomina w tym kontekście słowa Pana Jezusa, który przestrzegał przez wprowadzającymi w błąd fałszywymi prorokami.
O. Kowalczyk przywołuje też dokument niemieckiej „drogi synodalnej”, którego autorzy określają zakaz dopuszczania do święceń kapłańskich homoseksualnych księży „dyskryminującym” i domagają się jego zniesienia.
- „Uczestnicy orgii w Dąbrowie Górniczej zapewne przyklasnęliby tego rodzaju wywodom”
- zauważa autor.
