Kaczyński w trakcie przemówienia zaznaczał, że Polacy chcą być bezpieczni zarówno jeśli chodzi o zagrożenia zewnętrzne, jak i wewnętrzne, wynikające chociażby z niekontrolowanej imigracji. Dodawał:

Nasz rząd, rząd Zjednoczonej Prawicy czyni wszystko, by to bezpieczeństwo zostało zapewnione”.

Tymczasem opublikował wczoraj skandaliczny wpis, w którym do walki politycznej wykorzystał… obecność wagnerowców przy polskiej granicy:

Wygląda na to, że PiS szuka pomocy wagnerowców ze strachu przed wyborami. Marsz miliona serc wybije im te pomysły z głowy. Widzimy się wszyscy 1 października w Warszawie!”.

Wielu polityków PiS w swoich wpisach na Twitterze odniosło się do słów Jarosława Kaczyńskiego. Piotr Müller napisał:

Donald Tusk, który był lokajem Putina i prowadził politykę resetu z Rosją znów bagatelizuje zagrożenie ze wschodu. @Platforma_org

była przeciw budowie zapory na granicy z Białorusią, a sam @donaldtusk

opowiadał bajki, że ona nie powstanie. Oni nie mają zielonego pojęcia o bezpieczeństwie Polski. Tylko ze Zjednoczoną Prawicą Polska 🇵🇱 jest i będzie bezpieczna #BezpiecznaPolska”.

Krzysztof Sobolewski przypomniał z kolei:

Gdy #PiS zbudował mur na granicy z Białorusią - #Tusk był przeciwko‼️

Gdy #PiS ostrzegał przed Rosją , Tusk prowadził dialog z Rosją, taką jaka ona jest, co najlepiej widać w filmie „Reset” ‼️

Podczas swoich rzadów #Tusk zwijał armię a #PiS ją odbudowuje‼️ I o tym będą te wybory! #BezpiecznaPolska”.

Miejmy nadzieję, że Polacy będą pamiętali o tym przy urnach wyborczych w październiku!