Nie byłoby całego tego zamieszania, gdyby pan prezydent w 2015 roku nie zdecydował się na to wadliwe w sensie prawnym ułaskawienie panów Kamińskiego i Wąsika. […] Osobiście zaangażował autorytet urzędu prezydenta w to nieprawne ułaskawienie, po to aby ludzie, którzy nadużywali władzy, mogli dalej jej nadużywać – powiedział podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk.

Sprawa panów Kamińskiego i Wąsika się nie skończyła, sprawa panów Kamińskiego i Wąsika się zaczęła. To, co robili przez ostatnie 8 lat, także zasługuje na zainteresowanie organów ścigania – dodał.