Szef rządu spotkał się dziś z mieszkańcami Gorlic, którym obiecał, że wróci do nich po wygranych wyborach.
- „Jak za dwa miesiące w końcu pokonamy tego szkodnika, 15 października Polska pokona Tuska szkodnika, to mam plan, żeby tutaj do państwa przyjechać razem z dziećmi. Zdobędziemy Lackową”
- powiedział.
Wskazał jednak, że najpierw jego formacja musi zdobyć inny szczyt.
- „Jest to szczyt, który musimy osiągnąć. Szczyt poparcia dla listy wyborczej PiS po to, byśmy mogli zapewnić bezpieczną przyszłość Polski. Jak to się uda, to wtedy możemy spotkać się świętować i ciężko pracować na rzecz przyszłości Polski”
- podkreślił.
Przypomniał przy tym o różnicy pomiędzy Polską rządzoną przez PO-PSL, a Polską rządzoną przez Zjednoczoną Prawicę.
- „Zadajmy sobie parę pytań, czy mielibyśmy bezpieczną przyszłość Polski, gdyby budżet był dalej dziurawy jak sito? Nie mielibyśmy. Czy mielibyśmy bezpieczną przyszłość Polski, jak nasze granice byłyby dziurawe jak sito? Też nie mielibyśmy, bo wtedy fala uchodźców, jedna za drugą, nielegalnych imigrantów wdzierałaby się do Polski”
- stwierdził szef rządu.
Wskazał też na wyprzedaż polskiego majątku przez poprzednie rządy i sytuację materialną Polaków przed wprowadzeniem programów społecznych Prawa i Sprawiedliwości.
Podsumowując rządy Platformy Obywatelskiej Mateusz Morawiecki stwierdził, że Donald Tusk prowadził politykę „likwidacji posterunków policji, likwidacji miejsc pracy, pracy za 4 zł za godzinę, ubóstwa emerytów, ubóstwa dzieci, braku uzbrojenia naszej armii, likwidowane jednostki wojskowe, dziurawa granica”.
- „To jest program Platformy Obywatelskiej”
- powiedział.
