Przygoda Rosjanki zakończyła się tragicznie śmiercią w Malezji.
- Rosyjska influencerka podczas podróży po Azji Południowej żywiła się głównie tropikalnymi owocami. Doprowadzony do skrajnego wycieńczenia organizm 39-latki nie wytrzymał – pisze fakt.pl.
— Topniała na naszych oczach, ale wierzyła, że wszystko jest w porządku — przekazał jeden z jej bliskich przyjaciół w mediach.
Z kolei inny przekazał, że przed kilkoma miesiącami, kiedy przebywała ona na Sri Lance „wyglądała już na wyczerpaną, z opuchniętymi nogami, z których sączyła się limfa”. Ona jednak nie dopuszczała do siebie myśli, że coś może robić nie tak.
Jeszcze inna osoba relacjonuje, że zmarła właśnie 39-letnia Rosjanka dość często praktykowała "suchą głodówkę", a więc przez „wiele dni nic nie jadła i nie piła wody”, a w to miejsce do diety wprowadziła soki z owoców i warzyw.
Przyjaciele zmarłej 21 lipca w Malezji Samsonowej nie mają wątpliwości, że "zmarła z głodu".
Z kolei matka zmarłej przekazała, że „do zgonu jej córki doprowadziła infekcja podobna do cholery”, a organizm bardzo osłabiony dietą wegańską „nie był w stanie się przed nią obronić”.
