Sędziowie zrzeszeni w stowarzyszeniu Iustitia spotkali się w Warszawie, aby rozmawiać o sposobach na „przyspieszenie postępowań sądowych, naprawę praworządności i odblokowanie środków z KPO”. W czasie zebrania przyjęli uchwałę, w której wezwali parlament, rząd oraz prezydenta do „potraktowania sytuacji w wymiarze sprawiedliwości jako wymagającej pilnych zmian oraz porozumienia”. Prezes stowarzyszenia Krystian Markiewicz zapowiedział „w najbliższym czasie” prezentację projektów ustaw z rozwiązaniami mającymi naprawić sytuację w sądownictwie. Sędzia odniósł się również do funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa.
- „Uznajemy, że te powołania nie doprowadzały do właściwego powołania sędziów na nowe stanowiska. Ci sędziowie co do zasady wracają na poprzednio zajmowane stanowiska, przy czym w okresie przejściowym będzie taka możliwość, żeby te osoby orzekały w dotychczasowym sądzie”
- powiedział o powołanych do Rady sędziach.
Dodał, że niekonstytucyjność obecnej KRS może jego zdaniem stwierdzić uchwała Sejmu.
Zapowiedzi Markiewicza skomentował w rozmowie z PAP wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.
- „Sędzia Markiewicz wychodzi z założenia, że wszystko, co sądzi sędzia, staje się prawem. To pogarda dla praworządności i zasad demokracji”
- powiedział polityk Suwerennej Polski.
Podkreślił, że skład KRS został wybrany zgodnie z Konstytucją.
- „Według sędziego Markiewicza sędziowie powinni sami wybierać sędziów, czyli żąda, by tworzyli państwo w państwie”
- dodał.
Kaleta przypomniał również, że „rolą sędziów nie jest doradzanie politykom”.
