- „To kolejny historyczny dzień, kiedy otwierają się nowe perspektywy przed polskimi siłami zbrojnymi”

- podkreślił szef resortu obrony w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim, gdzie podpisał umowę.

Wskazał, że nowe samoloty zastąpią posowieckie MiGi-29. Zwrócił przy tym uwagę, że koreańskie samoloty wywodzą się z tej samej rodziny co F-16 i F-35.

- „Pilot F-16 czuje się w samolocie FA-50 jak u siebie”

- stwierdził.

Pierwsze 12 samolotów ma trafić do Polski już w przyszłym roku. W listopadzie polscy piloci udadzą się na szkolenie do Korei Południowej.

W uroczystości udział wziął również prezydent Andrzej Duda, który przypomniał, że rewolucja w polskim lotnictwie rozpoczęła się wraz z zakupem pierwszych amerykańskich F-16.

- „To tak naprawdę rozpoczęło długi okres odchodzenia od sprzętu postsowieckiego w polskim lotnictwie, dzisiejszy dzień w symboliczny sposób wyznacza nam moment, kiedy rozpoczynamy zamykanie tamtego długotrwałego okresu, kiedy rozpoczyna się początek końca obecności postsowieckich samolotów myśliwskich w naszej przestrzeni powietrznej, w dyspozycji naszej armii”

- wskazał prezydent.