„Uważam, że cała sprawa ma kontekst znacznie szerszy. Po pierwsze przykrycie tego, co Tusk miał zrobić, a nie zrobił w 100 dni”
- powiedział w rozmowie na antenie Telewizji Republika Tarczyński.
Dodał, że Tusk „musi rzucić jakieś mięso”, ponieważ „ci, którzy dali się oszukać wyborczo, domagają się realizacji obietnic”.
Dalej mówił:
„Po drugie rakiety latające i żołnierze ginący, mamy daty, w ostatnim tygodniu wiele śmierci, które nie zostały wytłumaczone, dziwne wypadki”.
Stwierdził, że jest wiele powodów, dla których Tusk zrobił to właśnie tego dnia. W ocenie europosła rządy Tuska nie będą trwały wiecznie. „Ten rząd nie wytrwa 4 lat i upadnie” – powiedział.
Zapowiedział też powrót PiS z większością konstytucyjną, tak jak tom miało miejsce na Węgrzech. Podkreślił, że rządzący poniosą konsekwencje, a to co zrobili wczoraj:
„[…] że człowiek, który przerwał terapię nowotworową musi ratować swoją rodzinę, walczyć o godność i honor swojej rodziny, swoich dzieci, jest największym skandalem po 1989 roku”.
Dodał, że Kodeks postępowania karnego jasno mówi o obowiązku wezwania właściciela, członka rodziny lub sąsiada.
