- „Nie wykluczamy, że nieprzyjaciel może ponownie uciec się do ataku na Kijów. Przede wszystkim czuje, że nie może przebić się przez front ani na południu, ani na wschodzie. Jedną z opcji tzw. obalenia konstytucyjnego porządku Ukrainy jest zdobycie Kijowa i likwidacja przywództwa wojskowo-politycznego”

- powiedział ukraiński dowódca.

Zwrócił przy tym uwagę, że obecnie Rosjanie nie są w stanie posuwać się tak szybko, jak w lutym, ponieważ ukraińska armia ma już doświadczenie bojowe i gotowe odpowiedzi na wszelkie scenariusze. W związku z tym, w ocenie ukraińskiego Sztabu Generalnego, Rosjanie mogą „uciec się do operacji przede wszystkim z Republiki Białoruś”.

- „Może to być kierunek zarówno z terytorium strefy czarnobylskiej, jak i z obwodu czernihowskiego. Jesteśmy na to gotowi, ale na razie nie widzę zagrożenia, że ​​wróg zaatakuje bezpośrednio”

- podkreślił gen. Hromow.

Wskazał też, że należy spodziewać się kolejnych rosyjskich ataków na obiekty ukraińskiej infrastruktury.