Do dramatu w mieszkaniu jednego z księży diecezji sosnowieckiej doszło we wtorek. Jak wskazała w swoim komunikacie tamtejsza kuria, „pomimo reanimacji podjętej przez księdza oraz wezwanych przez niego ratowników medycznych, nie udało się uratować życia młodego mężczyzny obecnego w mieszkaniu”. Prokuratura prowadzi śledztwo pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Wczoraj szef Prokuratury Rejonowej Sosnowiec-Północ Zbigniew Pawlik przekazał, że przeprowadzona sekcja zwłok nie wykazała zewnętrznych ani wewnętrznych urazów, wobec czego konieczne jest przeprowadzenie dodatkowych badań.

Tymczasem ksiądz, w którego mieszkaniu doszło do tragedii, usłyszał zarzut związany z narkotykami.

- „Czekamy jeszcze na wyniki badań toksykologicznych i histopatologicznych dotyczących głównego wątku postępowania, czyli śmierci młodego mężczyzny w mieszkaniu w jednej z parafii w Sosnowcu”

- przekazał dziś w rozmowie z polsatnews.pl prok. Pawlik.

- „W wątku pobocznym tej sprawy, podejrzany Krystian K. usłyszał zarzut związane z naruszeniem przepisów karnych o przeciwdziałaniu narkomanii”

- dodał.

Duchowny nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Został objęty policyjnym dozorem i zakazem opuszczania kraju.