O sprawie poinformował internauta zamieszczając w mediach społecznościowych zdjęcie ekranu umieszczonego w jednym z poznańskich tramwajów.

Na ekranie tym wyświetlana była reklama portalu codziennypoznan.pl oraz artykułu na nim zamieszczonego, którego tematem przewodnim było wyjaśnienie czytelnikom, na czym polega zjawisko tzw. fistingu.

„Mamy umowę z firmą, która wyświetla reklamy. Jest to jeden z naszych artykułów, ubolewamy nad treścią. Jednak jest to nasz zawód i piszemy o różnych sprawach” - wyjaśnił „Głosowi Wielkopolskiemu” jeden z dziennikarzy portalu codziennypoznan.pl.

Sprawa wywołała lawinę krytycznych komentarzy w sieci.