Lewandowski dodaje, że w pozwie skierowanym do sądu pracy sędziowie domagają się między innymi:

„[…] nakazania kierownictwu Sądu Okręgowego w Warszawie dopuszczenia ich do orzekania w sprawach karnych zgodnie z pierwotnym podziałem czynności, a także zapłaty odszkodowania w związku z naruszeniem zasady równego traktowania (zakaz dyskryminacji w miejscu pracy – art. 18(3a) kodeksu pracy)”.

Przypomniał, że sędziów odsunięto od orzekania w sprawach karnych rozpoznawanych w pierwszej instancji na mocy zaaprobowanej przez resort sprawiedliwości decyzji nowego kierownictwa warszawskiego Sądu Okręgowego:

„Pozorną podstawą takiej decyzji był fakt powołania ich przez Prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, której ustrój został ukształtowany ustawą nowelizującą z 2017 r.”.

Dodał on, że pomimo sprzeciwów Sędziów, zostali oni skierowani:

„[…] do orzekania w utworzonej sekcji XII Wydziału Karnego Sądu Okręgowego, w której powierzono im dokonywanie czynności sądowych w znacznie ograniczonym zakresie”.

We wpisie w mediach społecznościowych czytamy, że sędziowie zostali pozbawieni między innymi orzekania w sprawach inicjowanych aktami oskarżenia, wniosków prokuratora o przedłużenie stosowania środków zapobiegawczych czy tych dotyczących kar porządkowych, które wymierzane są na wniosek komisji śledczych.

Mecenas dodaje, że to arbitralne odsunięcie od orzekania objęło:

„[…] wyłącznie 10 sędziów pionu karnego pierwszej instancji, pomimo że w Sądzie Okręgowym w Warszawie liczba sędziów powołanych przez Prezydenta po 2017 r. jest znacznie większa (sędziowie ci orzekają również m. in. w wydziałach karnych odwoławczych, cywilnych czy tzw. frankowych)”.

Sędziowie domagają się przesłuchania ponad 20 świadków, w tym między innymi ministra sprawiedliwości Adama Bodnara czy wiceministra sprawiedliwości Dariusza Mazura.