W poniedziałek stacja TVN24 wyemitowała reportaż red. Marcina Gutowskiego, w którym zarzucono św. Janowi Pawłowi II ukrywanie przestępstw seksualnych wśród księży. Emisja filmu stała się pretekstem do ataku na papieża z Polski, któremu przeciwstawić się postanowiła partia rządząc. Rzecznik PiS Rafał Bochenek zapowiedział, że w Sejmie przyjęta zostanie uchwała ws. obrony dobrego imienia Jana Pawła II.

Wcześniej premier Mateusz Morawiecki opublikował w mediach społecznościowych nagranie, na którym zauważył, że nagonka na papieża wpisuje się w trwającą „wojnę cywilizacyjną” i zachęcił do stawania w obronie rodaka. Odnosząc się do kierowanych wobec niego zarzutów podkreślił, że „dowodów na to, że Jan Paweł II podejmował walkę z niegodziwościami, także w Kościele, jest mnóstwo. Dowody na to, że czyny takie świadomie ignorował, są żadne albo bardzo, bardzo wątpliwe”.

W obronie Jana Pawła II stanął również wicepremier Jacek Sasin.

- „Nie ma człowieka, który dodał Polakom więcej siły i wiary niż Jan Paweł II. Atak jest gorszący. Bez rozumienia esbeckiego osaczania, prowokacji, bez historycznego i społecznego kontekstu. Wszelkie wątpliwości przy tym ataku rozstrzygane są na niekorzyść Ojca Świętego. Podłe”

- napisał polityk.