Okazuje się jednak, że niezwykle ciekawa dokumentacja zbrodni niemieckich na Polakach jest w posiadaniu archiwów państwowych. Są to rysunki dzieci, świadków zbrodni niemieckich, wykonane przez dzieci po wojnie (w tym egzekucji i niszczenia przez Niemców katolickich kapliczek czy krzyży). Ten wstrząsający, acz ciekawy dokument można zobaczyć na wystawach plenerowych „Mamo, ja nie chcę wojny!!! Polsko-ukraiński projekt archiwalny" w całej Polsce.
Na wystawie Archiwum Akt Nowych prezentowane są kopie rysunków dzieci polskich świadków zbrodni wykonane w 1946. Rysunki polskich dzieci świadków zbrodni niemieckich na Polakach powstały w ramach projektu ówczesnego Ministerstwa Oświaty (w archiwach jest 2.500 takich rysunków). Rysunki te skonfrontowane są ze współczesnymi rysunkami dzieci (starszych niż te polskie) świadków zbrodni rosyjskich dokonywanych dziś na Ukrainie. Wystawa na początku będzie prezentowana w miastach w całej Polsce, między innymi tam, gdzie znajdują się placówki archiwów państwowych – między innymi wystawę można obejrzeć przed Pałacem Staszica (za pomnikiem Kopernika przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie). Prezentowane kopie rysunków mają opisy w języku polskim i ukraińskim – wystawie towarzyszy też dwujęzyczny katalog. Rysunki ukraińskich dzieci zbierane są i prezentowane w internecie (na Facebooku, Instagramie, Twitterze i kanale Telegram) w ramach programu "Mom I see war" – jest ich już 13.000.
Zapis wydarzeń i towarzyszących im emocji w postaci rysunków to doskonały pomysł. Warto by i dziś dokumentować wydarzenia w postaci kolekcji rysunków dzieci opisujących to, jak postrzegają otaczającą rzeczywistość. Takie kolekcje mogą tworzyć sami rodzice, namawiając swoje dzieci, by te rysowały ważne wydarzenia z ich życia.


















