Mężczyzna został w lutym tego roku skazany na 20 lat kolonii karnym o zaostrzonym rygorze. Karę odbywał przez niespełna rok, po czym zgłosił gotowość do walki na Ukrainie. Do Rosji wrócił w październiku po tym, jak został ranny na wojnie.
Po powrocie do miejsca zamieszkania, mężczyzna jako uczestnik „Specjalnej Operacji Wojskowej” został ułaskawiony przez Władimira Putina. Morderca i gwałciciel przebywa więc na wolności. Cytowany przez białoruski, niezależny portal Nasza Niwa serwis 59.ru twierdzi, że podobne przypadki nie są w Rosji rzadkością.
