Do Warszawy zjechali dziś rolnicy, aby wyrazić swój sprzeciw wobec napływu żywności z Ukrainy i unijnego Zielonego Ładu. W ocenie Michała Kołodziejczaka to jednak nie rolnicy, a „prowokatorzy”.

- „Nie wierze, że prawdziwi, normalni rolnicy zrobili dziś zadymę pod Sejmem. Prowokatorzy i zadymiarze powinni być jak najszybciej odizolowani od rolników, którzy przyjechali zamanifestować i pokazać skalę rolniczych problemów po 8 latach nieudolnych rządów PiS. Rolnicy szczególnie teraz powinni zwrócić uwagę by nikt nie powodował, że rolnicze protesty będą kojarzyć się z burdą. To nie służy sprawie”

- napisał.

W odpowiedzi na wpis polityka Koalicji Obywatelskiej, Suwerenna Polska opublikowała materiał, który rzuca nieco inne światło na dzisiejsze prowokacje.