Napadając w lutym 2022 roku na Ukrainę, rosyjska armia postawiła na artylerię. Kolejne miesiące wojny jednak wyczerpywały zapasy Rosjan. Ukraina w tym czasie budowała silną, nowoczesną artylerię dzięki wsparciu Zachodu. Za sprawą dostarczania napadniętemu państwu nowoczesnych pocisków NATO, rosyjskie działa zostały zdziesiątkowane, a Moskwa nie jest w stanie ich zastępować mimo przestawienia gospodarki na wojenne tory. Teraz Ukraina ma do dyspozycji jeszcze pociski kasetowe.
- „Dlatego Putin sugeruje rozmowy pokojowe i nazywa to tragedią. Moskwa zmaga się z uderzeniami na duże skupiska wojsk i rosyjską artylerię lub MLRS”
- komentuje w rozmowie z „Newsweekiem” Dan Rice.
