Kiedy Władimir Putin częściej miał okazję do osobistych rozmów z innymi przywódcami, chcąc okazać swoją „potęgę” regularnie spóźniał się na spotkania. Niegdyś rosyjska telewizja pokazywała nagranie, na którym Recep Erdogan razem z delegacją stoi przed drzwiami gabinetu Putina. Po pewnym czasie znużony siada na krześle. Telewizja umieściła nawet zegar w rogu, aby pokazać, jak długo trwało oczekiwanie. Za tamten incydent przywódca Turcji „zemścił się” w lipcu ub. roku, kiedy kazał czekać na siebie Putinowi przy okazji spotkania w Teheranie.

Później z Putina zakpił również prezydent Kirgistanu Sadyr Dżaparow, który kazał czekać rosyjskiemu przywódcy przy okazji spotkania szefów państw Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Uzbekistanie. Dziś jednak Putin został upokorzony na własnym terenie.

W sieci pojawiło się nagranie, które pokazuje jak władca Kremla musiał grzecznie czekać na prezydenta Egiptu. Abd al-Fattah as-Sisi przybył do Petersburga na forum Afryka-Rosja, ale nie spieszył się na spotkanie z gospodarzem.