W czasie spotkania w regularnie atakowanym w ostatnich miesiącach przez ultraortodoksyjnych Żydów klasztorze Herzog zapewniał „w imieniu państwa Izrael i narodu izraelskiego” o zaangażowaniu „na rzecz pełnej ochrony wolności religii i kultu w Izraelu”.

- „Musimy szanować członków wszystkich religii, jesteśmy do tego zobowiązani od początku naszego istnienia. Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”

- mówił.

Prezydent przywołał ataki na chrześcijan, które od miesięcy nasilają się w Izraelu.

- „Nasi bracia i siostry, chrześcijańscy obywatele, czują się atakowani w swoich miejscach modlitwy, na cmentarzach, na ulicach. Uważam to ekstremistyczne zjawisko za niedopuszczalne pod każdym względem. Zjawisko to musi zostać wyeliminowane i jestem wdzięczny policji i innym organom ścigania za poważne potraktowanie tej sprawy”

- podkreślił.

- „Tutaj, w tej pokojowej i pięknej wspólnocie, która ma za sobą setki lat, jej członkowie nie powinni czuć się zagrożeni z żadnego powodu”

- dodał.

Zapewniał przy tym, że „wspólnoty chrześcijańskie są bezpieczne i rozwijają się w Ziemi Świętej”.

Komentatorzy podkreślają tymczasem, że wzrost przemocy wobec wyznawców Chrystusa w Ziemi Świętej ma związek również z nowym prawicowym rządem, w którego skład wchodzą politycy prezentujący radykalne, nacjonalistyczne poglądy.

- „W izraelskim rządzie znalazły się skrajnie radykalne ugrupowania. Jeśli przekazy są prawdziwe, w ataku na Dom Polski udział brał nawet wiceburmistrz Jerozolimy. Sytuacja polityczna bardzo nas niepokoi, bo ona stwarza niejako instytucjonalne przyzwolenie na to, co się dzieje. Obawiam się, że jeśli nie zostaną podjęte bardzo radykalne kroki ze strony rządowej, to dojdzie do większego nieszczęścia. W końcu chrześcijanie nie wytrzymają tego naporu agresji. Mamy wiele relacji o różnych wymierzonych w chrześcijan przedsięwzięciach od naszych sióstr i braci, od księży i sióstr zakonnych”

- mówił niedawno w rozmowie z portalem Fronda.pl dyrektor polskiej sekcji PKWP ks. prof. Waldemar Cisło.