„Nie pchajmy się na Zachód, gdzie nas nie chcą” - pisał w połowie lat 90. w swej „Kontrrewolucji młodych” ówczesny szef Młodzieży Wszechpolskiej.

„Powie ktoś, że przyjęcie koncepcji sojuszu z Rosją godzi w suwerenność Polski i naszą odrębność cywilizacyjną. Uważam, że tak nie jest” – usiłował przekonywać Giertych.

„Sojusz rosyjsko-polski ma tę ogromną zaletę, że byłby korzystny dla obydwu stron. Polska uzyskałaby w ten sposób bezpieczeństwo militarne, łatwy dostęp do wszystkich surowców…” - agitował na rzecz sojuszu z Rosją, która w tym samym czasie topiła we krwi marzenia Czeczeńców o niepodległości, nawrócony dziś na antyrosyjskość, Roman Giertych.