Nie milkną echa szokującej wypowiedzi przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej Manfreda Webera, który wprost przyznał, że celem jego formacji jest walka z rządzącą w Polsce partią. W odpowiedzi na próbę ingerencji w wewnętrzne sprawy Polski przez niemieckich polityków, posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli projekt uchwały, która ma być wyrazem sprzeciwu wobec prób wpływania na demokratyczne procesy wyborcze w naszym kraju z zewnątrz.

- „Dzisiaj nie ma jedności w polskiej klasie politycznej, szczególnie poprzez działania opozycji, a przez to Polska jest oczerniana i szkalowana. Jesteśmy u progu wyborów, Polacy mają prawo do głosowania bez narzucania niemieckich racji. Apelujemy, aby skończyć tę farsę i wtrącanie się obcych państw w wybory, które są przed nami”

- powiedziała na dzisiejszej konferencji prasowej poseł Teresa Wargocka.

Szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Radosław Fogiel, zapowiadając skierowanie projektu uchwały podkreślił, iż „sprawa jest na tyle poważna, że parlament powinien potępić takie zamiary”.

- „Mamy do czynienia z niebezpieczną próbą wywierania wpływu na wybory w Polsce. Słowa Weber o zwalczaniu Prawa i Sprawiedliwości nie powinny paść i jednocześnie przywołują trudne wspomnienia z historii naszego narodu. Jeżeli Weber ma coś do powiedzenia ws. praworządności, to niech powie o reparacjach wojennych”

- dodała Joanna Borowiak.