- Stany Zjednoczone nie odstąpią od Bliskiego Wschodu, ponieważ pozostawioną próżnię wypełniłyby Chiny, Rosja lub Iran – oświadczył w sobotę Biden.
Amerykański serwis informacyjny Axios przekazał także, że prezydent USA zapewnił o Stany zjednoczone nadal będą „aktywnym i zaangażowanym partnerem Bliskiego Wschodu”
Prezydent USA tradycyjnie już zaapelował do liderów państw Bliskiego Wschodu o przestrzeganie praw człowieka oraz pozwolenie obywatelom na „krytykowanie rządu bez strachu przed możliwymi represjami”.
Jak podkreślił prezydent Biden, wygrają te kraje, które „pozwolą na pełne rozwinięcie potencjału swoich społeczeństw”.
Prezydent USA potwierdził stwierdził determinację Waszyngtonu do nie dopuszczania zdobycia przez Teheran broni atomowej.
Odnosząc się do kwestii spornych pomiędzy Izraelem i Palestyną stwierdził, że Palestyńczycy „zasługują na własne państwo, niepodległe i suwerenne”.
Minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej Adil ibn Ahmad ad-Jubeir sprawę Palestyny przedstawił w piątek znacznie mocniej i stwierdził, że „dopóki nie powstanie niepodległe państwo Palestyńczyków” pełne relacje Arabii Saudyjskiej z Izraelem nie będą możliwe.
