W związku z obecnością Grupy Wagnera i prowokacjami na granicy z Białorusią, premier Mateusz Morawiecki spotkał się dziś w Suwałkach z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą. Przywódcy rozmawiali o współpracy obu państw w zakresie ochrony granic.
W czasie konferencji prasowej prezydent Litwy wskazał, że jego kraj wzmocnił ochronę granicy „po tym, jak Grupa Wagnera zaczęła rozlokowywać swoje jednostki na Białorusi”.
- „Widzimy, że grupa wojskowa na Białorusi może być dużą pokusą dla Łukaszenki i Putina, by wykorzystać ich w celu prowokacji przeciwko państwom NATO”
- powiedział.
Wskazał, że zapobieganie prowokacjom wymaga ścisłej współpracy z partnerami.
- „Rozważamy zamknięcie granicy z Białorusią, ale musiałoby to być skoordynowane z Polską i Łotwą”
- oświadczył.
Podkreślił też, że sytuację trzeba oceniać kompleksowo, ponieważ zagrożeniem nie jest jedynie Grupa Wagnera. Zwrócił uwagę na rozmieszczanie broni jądrowej na Białorusi, otwarcie drugiego bloku elektrowni atomowej w Ostrowcu i udostępnianie terytorium rosyjskiej armii.
- „Nasza ścisła współpraca z Rzeczpospolitą Polską jest bardzo ważna w zakresie bezpieczeństwa, a szczególnie ważne są takie spotkania, kiedy możemy wymienić się informacjami, które posiadamy, możemy je porównać, wymienić się oceną sytuacji”
- powiedział Gitanas Nauseda.
Productive meeting with 🇵🇱 PM @MorawieckiM at the Suwałki corridor to discuss security situation at our borders.
— Gitanas Nausėda (@GitanasNauseda) August 3, 2023
Presence of Wagner mercenaries in Belarus is an additional security risk factor for 🇱🇹 &🇵🇱 and NATO allies.
We stay vigilant & prepared for any possible scenario. pic.twitter.com/9hTF814UHK
