„Nie odbyto ze mną żadnych konsultacji w sprawie zmian w Prokuraturze Krajowej. Nie otrzymałem jako prezydent żadnego dokumentu ani wniosku pisemnego w tej sprawie. 

Uważam więc, że do żadnych czynności prawnych nie doszło i to chcę z całą mocą podkreślić” - powiedział podczas swego wystąpienia po spotkaniu z Tuskiem prezydent Duda. 

Andrzej Duda podkreślił, że “ustawa stanowi jasno, iż odwołanie prokuratora krajowego może nastąpić wyłącznie po konsultacji pomiędzy premierem i prezydentem oraz wymaga pisemnej zgody prezydenta RP”. 

"Takiej konsultacji w ogóle nie było. Więc pismo, które minister Bodnar przekazał prokuratorowi krajowemu ma żadną wartość prawną” - stwierdził prezydent. 

"Zaapelowałem do premiera aby przywrócić sytuację zgodną z obowiązującą ustawą i Konstytucją RP. Prokurator krajowy powinien wystąpić o zgodę na przeprowadzenie wspomnianych zmian do premiera Tuska, a ten powinien zwrócić się z tym do mnie. A w przypadku gdyby miał być powoływany nowy prokurator krajowy - ja, jako prezydent RP, muszę wydać na ten temat pisemną opinię. Tryby tego typu funkcjonowania są jasno opisane w ustawie. Nie ma więc wątpliwości, że doszło tutaj do złamania prawa. W związku z tym absolutnie nie można mówić o skutecznym usunięciu prokuratora krajowego ze stanowiska” - wypunktowywał prezydent Duda

"Zwróciłem się do premiera, aby przywrócił porządek w tym zakresie i porozmawiał z ministrem Bodnarem. To bowiem, co obserwujemy jest po prostu niepoważne a zarazem wzbudza ogromne niepokoje w naszym kraju. Jest dla mnie sprawą oczywistą, że minister Bodnar powinien wycofać się z tej ścieżki bezprawia, na którą wkroczył i zaprzestać tych żałosnych działań. Powiedziałem premierowi Tuskowi, że oczekuję zgodnego z prawem działania oraz przestrzegania ustaw i Konstytucji” - mówiła głowa państwa. 

Prezydent RP podkreślił, że w rozmowie z premierem Tuskiem, wyraził również oczekiwanie, że z powodu wszczęcia przez prezydenta procedury ułaskawieniowej, posłowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zostaną zwolnieni z więzienia i będą mogli wrócić do domu. 

Andrzej Duda nie ma wątpliwości, że również w sprawie mediów publicznych również “doszło do rażącego naruszenia norm, co było od początku oczywiste dla wszystkich”. 

"Minister Sienkiewicz działając na podstawie uchwały większości sejmowej podejmował decyzję z naruszeniem obowiązującej ustawy i Konstytucji, co potwierdził również Sąd rejestrowy” - powiedział prezydent RP Andrzej Duda.