W czasie sobotniej konferencji prasowej zorganizowanej w ramach wizytacji Jednostki Wojskowej „NIL” im. gen. bryg. Augusta Emila Fieldorfa „Nila” premier Mateusz Morawiecki był pytany, kiedy polski rząd skieruje do Brukseli wniosek o wypłatę środków z Funduszu Odbudowy.

- „Będziemy czekali na rozstrzygnięcie tej ustawy (...) przez Trybunał Konstytucyjny, rozstrzygnięcie, czy ta ustawa jest w pełni zgodna z naszą konstytucją”

- powiedział premier.

Chodzi o przyjętą przez parlament na początku miesiąca, wypracowaną na drodze negocjacji z KE nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, której wejście w życie ma być kluczowym warunkiem Brukseli dot. realizacji polskiego KPO.

- „W międzyczasie będziemy mieli dialog cały czas z Komisją Europejską, który też być może doprowadzi do tego, że wniosek będzie mógł być skierowany wcześniej, ale osobiście nie przypuszczam. Sądzę, że najlepiej, najbezpieczniej będzie poczekać, aż ustawa wróci z Trybunału Konstytucyjnego”

- dodał szef rządu.

Zaznaczył przy tym, że wyrok TK jest „ostateczny” i „niewzruszalny”.

Premier zapewnił też, że wejście nowelizacji w życie oznaczałoby uruchomienie należnych Polsce środków.

- „Ja mogę tylko powiedzieć, że mam potwierdzenie z Komisji Europejskiej, że ta ustawa wtedy wyczerpuje przesłanki tego kompromisu, który zawarliśmy z Komisja Europejska i wtedy środki z KPO mogą bardzo szybko do Polski popłynąć”

- stwierdził.