Szef rządu podkreślił, że politycy Prawa i Sprawiedliwości spotykają się z Polakami, chcąc rozmawiać o przyszłości, uwzględniając to, co udało się do tej pory zrobić rządowi Zjednoczonej Prawicy i to, co się nie udało. Dziękują za zaproszenie do gminy Rutki-Kossaki premier mówił o genie wspólnoty obecnym w tej miejscowości podkreślając, że chciałby, aby gen ten był obecny w całej Polsce.

- „Chciałbym, żeby Polska nie była też tak podzielona, jasną sprawą jest w demokracji spór, dyskusja, coraz więcej tematów spornych - to wszystko jest zrozumiałe, pandemia nas bardzo mocno przytłoczyła, teraz wojna w Ukrainie, kryzys na całym świecie, to wielkie wyzwanie, trzeba o nim rozmawiać - ale też temperatura tego sporu i ten dialog musi być w odpowiedni sposób ukształtowany i tego też życzyłbym wszystkim w Polsce”

- powiedział.

Mateusz Morawiecki wyraził też przekonanie, że w Polsce wciąż toczy się potężna walka grup interesów chcących wrócić do władzy.

- „My możemy się mylić i na pewno się mylimy; potykamy się, popełniamy błędy, ale chcemy działać w interesie wszystkich polskich obywateli, a nie w interesie grup zawodowych takich czy innych. Nie w imieniu grup interesów, które są dzisiaj silne”

- oświadczył.