Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro walczy z nowotworem. Niedawno polityk poddał się operacji usunięcia większości przełyku i części żołądkowa. Tymczasem środowiska znane z niechęci wobec Zjednoczonej Prawicy budują narrację, wedle której lider Suwerennej Polski symuluje chorobę. W narrację tę wpisała się m.in. prok. Ewa Wrzosek.
- „To, co niektóre osoby aktywne publicznie robią wokół choroby pana ministra Ziobro, jest nikczemne. Ciężko jest to komentować, bo nikt nie chciałby się mierzyć z chorobą, z którą pan minister się mierzy”
- komentował na antenie TV Republika poseł Suwerennej Polski Sebastian Kaleta.
- „Ale mogę uspokoić tych, którzy się wokół choroby pana ministra haniebnie zachowują, że ja jestem przekonany, wierzę w to, modlimy się za to, że pan minister niedługo wyzdrowieje i wszystkim tym pajacom pokaże na tych komisjach, jakimi są pajacami, co skutecznie uczynił jako pierwszy Jarosław Kaczyński”
- dodał.
Do sprawy w programie „Gość Dzisiaj” odniósł się również poseł Krzysztof Mualwa z Konfederacji.
- „Nie chodzi mi o mieszkańców wsi, ale tacy ludzie, jak pani Wrzosek to po prostu wieśniaki. Pan minister to mój przeciwnik polityczny. Życzę jemu zdrowia”
- powiedział.
