Powołując się na dane przytoczone przez ekonomistkę Alicję Defratykę, rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec oskarżył rządzących o wyprzedawanie polskich lasów cudzoziemcom.
- „Kompletne samozaoranie PiS-u w sprawie sprzedaży polskich lasów. Za PiS-u cudzoziemcy kupują lasy jak nigdy dotąd”
- napisał polityk w serwisie X.
Szybko fake newsa zdementował jednak rzecznik Lasów Państwowych Michał Gzowski.
- „Ordynarne kłamstwo! Lasy państwowe nie sprzedają lasów obcokrajowcom! W latach 2022-23 sprzedaliśmy, głównie gminom, zaledwie 18,5 ha - dróg i gruntów niezalesionych pod np. Wodociągi. W tym czasie kupiliśmy 6892 ha terenów”
- wyjaśnił.
Na oficjalnym profilu Lasów Państwowych zaprezentowano szczegółowe dane. W latach 2022-2023 LP sprzedały 18,5 ha gruntów. Były to przede wszystkim drogi i tereny niezalesione sprzedawane gminom. Za to kupiono 6892 ha gruntów pod nowe lasy.
Do sprawy odniosła się za pośrednictwem mediów społecznościowych również szefowa resortu klimatu i środowiska.
- „Filozofia PO: puścić kłamstwo i patrzeć jak szybko się rozchodzi. Tak jak ze śmieciami”
- napisała Anna Moskwa.
- „Lasy Państwowe nie sprzedają gruntów cudzoziemcom. Natomiast nabywają grunty pod zalesienia. Za rządów Zjednoczonej Prawicy nabyliśmy 11 293 hektary na nowe lasy”
- dodała.
