Warte podkreślenia jest, że Qiang zabrał ze sobą do Niemiec połowę swojego gabinetu.
Chińskiego polityka przywitał we wtorek rano z honorami wojskowymi kanclerz Olaf Scholz. - W spotkaniu szefów obu rządów bierze udział łącznie około 20 ministrów – czytamy na portalu tysol.pl.
Według niemieckiego dziennika „Welt”, do głównych tematów rozmów będą należały „walka ze zmianami klimatycznymi i związana z tym reorganizacja gospodarki”. W dalszej kolejności mają zostać omówione zagadnienia związane z wojną na Ukrainie oraz ekonomiczne konsekwencje agresji Rosji na Ukrainę.
Jak z kolei podaje tygodnik „Spiegel”, „Niemcy są wielokrotnie bardziej uzależnione od Chin niż od Rosji i w przypadku wstrząsów między Chinami a Zachodem gospodarka RFN byłaby poważnie zagrożona”.
Tygodnik sugeruje, aby „instynkt samozachowawczy” niemieckich firm sprawił, żeby nie polegały one wyłącznie na współpracy z Chinami.
- „Ale najwyraźniej instynkt samozachowawczy nie działa wszędzie” – pisze „Spiegel”.
