Jeszcze niedawno jednym ze znaków rozpoznawczych ugrupowania Donalda Tuska była otwartość na migrantów. „Wpuście tych ludzi! Kim są, ustali się później” – grzmiała w mediach społecznościowych posłanka KO Iwona Hartwich. Politycy urządzali happeningu na granicy z Białorusią, przepychając się ze strzegącymi jej funkcjonariuszami. Janina Ochojska urządzała w PE wystawę poświęconą migrantom, a Donald Tusk nazywał ich „biednymi ludźmi”. Teraz jednak komitet wyborczy KO zrobił radykalny zwrot i opublikował spot, w którym oskarża rządzących o wpuszczanie do Polski imigrantów.

- „Wydało się. Rząd PiS zaprosił do Polski 250 tysięcy imigrantów z Azji i Afryki. Ich ludzie stworzyli system umożliwiający pośrednikom wystawianie wiz za łapówki – po 5 tysięcy dolarów od głowy. Zaprosili 250 tysięcy imigrantów z Azji i Afryki, więcej niż Francja czy Niemcy. Centralne Biuro Antykorupcyjne wkroczyło do ministerstwa spraw zagranicznych. Kto jeszcze był zamieszany w tę aferę? Straszyli, straszyli, a sami ich wpuścili. Po wyborach sprawdzimy, czy na tym zarobili”

- mówi lektor.

Nagranie oburzyło posła Lewicy Macieja Gdulę, który wyraził uznanie dla polityków PO odcinających się od takiego przekazu.

- „Dziękuje wszystkim posłankom i posłom PO, którzy nie podali dalej tego filmu. Nawiązuje do najgorszych schematów propagandowych TVP. Wyścig na dno z PiS w sprawie uchodźców nie jest wyjściem. Musimy stworzyć racjonalna politykę integracji migrantów a nie nimi straszyć”

- twierdzi parlamentarzysta.

Były radny Poznania związany w przeszłości z Platformą Obywatelską Tomasz Lipiński pyta z kolei, czy spot został skonsultowany z Janiną Ochojską.