- „Sześć lat po podpisaniu Konwencji stambulskiej, pierwszego prawnie wiążącego instrumentu międzynarodowego dotyczącego zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i dziewcząt, UE nadal nie ratyfikowała jej z powodu odmowy kilku państw członkowskich, pomimo wielokrotnych wezwań parlamentu. Opinia Trybunału Sprawiedliwości UE z 6 października 2021 r. potwierdziła jednak, że Unia Europejska może ratyfikować Konwencję stambulską bez zgody wszystkich państw członkowskich”
- czytamy w komunikacie Parlamentu Europejskiego.
Zaznaczono, że przystąpienie UE do konwencji nie zwalnia państw członkowskich z jej samodzielnej ratyfikacji, wzywając przy tym do tego kroku państwa członkowskie, które jeszcze tego nie zrobiły.
W czasie debaty na ideologiczne zapisy w konwencji uwagę zwracał europoseł Suwerennej Polski Patryk Jaki.
- „Wy w każdym, nawet najbardziej potrzebnym dokumencie musicie forsować ideologię”
- zauważył polityk.
W ten sposób odniósł się do „kwestii zmuszania do uznawania płci społeczno-kulturowej”.
Teraz kolejny krok na drodze przystąpienia UE do konwencji należy do Rady Unii Europejskiej.
Zobacz również: TYLKO U NAS! Grzegorz Strzemecki: Jak oszukano Sejm w sprawie konwencji stambulskiej. Tłumaczenie tekstu na polityczne zamówienie rządu PO-PSL
