TYLKO U NAS! Grzegorz Strzemecki: Jak oszukano Sejm w sprawie konwencji stambulskiej. Tłumaczenie tekstu na polityczne zamówienie rządu PO-PSL - zdjęcie
31.07.20, 08:59

TYLKO U NAS! Grzegorz Strzemecki: Jak oszukano Sejm w sprawie konwencji stambulskiej. Tłumaczenie tekstu na polityczne zamówienie rządu PO-PSL

101

Konwencja stambulska nie chroni kobiet, a jedynie ich imitacje - osoby udające kobiety. Ten fakt, oczywisty jak 2+2=4, jest jednak widoczny tylko w angielskim tekście konwencji. Ukryło go umyślnie przekłamane tłumaczenie, przygotowane na polityczne zamówienie ówczesnego rządu PO: gender (swoistą imitację płci) przełożono w nim na płeć (zespół cech biologicznych), zgodnie z wytycznymi ideologii, która rzekomo nie istnieje.

Oznacza to że:

1) Oszukany Sejm ratyfikował przekłamany polski tekst konwencji  i opublikował go wraz z prawdziwym tekstem angielskim w dzienniku ustaw.

2) W ten sposób oba sprzeczne ze sobą teksty stanowią część krajowego porządku prawnego (art. 91.1 Konstytucji).

Każdy z tych dwóch punktów stanowi wystarczający formalny powód, by anulować ratyfikację konwencji nie wnikając w inne (skądinąd skandaliczne) zapisy konwencji. Jest jeszcze powód trzeci: konwencja z założenia nie chroni kobiet! Brak nagłośnienia tych podstawowych faktów osłabia argumentację krytyków konwencji i może powiększyć negatywne polityczne konsekwencje jej wypowiedzenia.

 

Przypomnijmy, że konwencja stambulska, rzekomo zwalczająca przemoc wobec kobiet, została ratyfikowana przez Sejm 6.02.2015 większością głosów PO, SLD, Twojego Ruchu i części PSL, przy sprzeciwie wszystkich posłów PiS (wyniki głosowania TUTAJ). 13.04.2015 podpisał ją Prezydent Bronisław Komorowski.

Przejdźmy do rzeczy. Przemoc wobec kobiet zdefiniowana jest w artykule 3a. konwencji jako wszelkie akty przemocy ze względu na gender (= płeć społeczno kulturową), jednak w dzienniku ustaw przeczytamy, że są to wszelkie akty przemocy ze względu na płeć. Porównajmy zatem polskie tłumaczenie z angielskim oryginałem.

Oto fotokopie artykułu 3a. w dzienniku ustaw (TUTAJ), w którym podano najpierw polski, a potem angielski tekst konwencji (podkreślenia GS). Dalsze fotokopie pochodzą z tego samego źródła.

 

 

Nie trzeba znać angielskiego by dostrzec, że w oryginale chodzi o akty przemocy ze względu na gender, a nie ze względu na płeć (płeć biologiczna to po angielsku sex).   Czy to robi różnicę? Art. 3c. konwencji mówi wyraźnie czym jest ów gender, czyli tzw. płeć społeczno-kulturowa Pokazujemy go wraz z nagłówkiem całego artykułu, również w wersji polskiej i angielskiej.

 

 

Zauważmy, że tym razem gender zostało przetłumaczone prawidłowo - jako płeć społeczno-kulturowa a nie jako płeć (w domyśle: biologiczna). W definicji trudno byłoby coś "przekręcić", bo trzeba byłoby wmawiać, że płeć to "umowne role, zachowania i atrybuty itp.".

Dla jasności płeć: (prawdziwa, czyli biologiczna) to zespół cech biologicznych dzielących osobniki danego gatunku na męskie i żeńskie odgrywające uzupełniające role w procesie rozrodu. Płeć jest  nierozerwalnie związana z rozmnażaniem płciowym (jest to kompilacja definicji płci z dwóch encyklopedii PWN: 6- i 31-tomowej).

Gender (płeć społeczno-kulturowa) może być więc kulturowym opakowaniem płci jeśli "wewnątrz" jest płeć zgodna z tym "opakowaniem" (np. kobiecy ubiór okrywa kobietę). Może być też tylko imitacją płci, jeśli "wewnątrz" jest płeć niezgodna z "opakowaniem" (np. kobiecy ubiór okrywa mężczyznę), jak w przypadku drag queens, mężczyzn, którzy teatralnie i przesadnie, strojem i makijażem odgrywają kobiety np. w gejowskich klubach. W tym wypadku gender jest imitacją płci, tak jak drag queen jest imitacją kobiety.

A zatem gender ma się tak do płci jak drag queen do prawdziwej kobiety, albo jak  pudło z napisem "telewizor" do samego telewizora. Utożsamianie telewizora z tym pudłem, albo drag queen z kobietą to absurd. Właśnie ten absurd konwencja stambulska wprowadza do polskiego prawa.

 

 Czy rzeczywiście chodzi o przemoc wobec kobiet?

Wstawmy (jak w matematycznym równaniu) definicję gender do definicji przemocy ze względu na gender. Pokazuje to, że dla celów konwencji przemocą wobec kobiet są:

...wszelkie akty przemocy ze względu na... społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i atrybuty, które dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla kobiet i mężczyzn.

Według tej definicji przemocą wobec kobiet nie są akty przemocy ze względu na biologiczne cechy kobiet!!! Są nią jedynie akty przemocy ze względu na umowne role, zachowania i atrybuty, składające się na gender.

Ktoś może mieć wątpliwość, że przecież biologiczne kobiety są "ubrane" w ów gender (płeć społeczno-kulturową), czyli strój, uczesanie, makijaż itp. zewnętrzne kobiece atrybuty, które kuszą potencjalnego sprawcę, więc jego przemoc jest jednak motywowana genderem (owymi atrybutami), a nie płcią. To jednak tylko pozory, na które dał się nabrać również napastnik.

Oszustwo genderem ma bowiem krótkie nogi. Przecież ów skuszony zewnętrznymi kobiecymi atrybutami potencjalny gwałciciel zobaczy pod tym kulturowym "opakowaniem" męskie organy płciowe. Jeśli jest typowym (w języku konwencji: stereotypowym) heteroseksualistą, odwróci się z odrazą i nie dojdzie do żadnego gwałtu.

Ten przykład pokazuje jednoznacznie, że gwałt mężczyzny na kobiecie to przemoc motywowana płcią (prawdziwą, czyli biologiczną).  Taka przemoc, według konwencji rzekomo chroniącej kobiety, nie jest przemocą wobec kobiet! Po prostu nie mieści się w definicji takiej przemocy!

Przemocą wobec kobiet są natomiast akty przemocy skierowane przeciw transseksualistom (np. drag queens), ponieważ mają miejsce ze względu na "społecznie skonstruowane" kobiece atrybuty (perukę, sukienkę i szminkę) oraz odgrywane kobiece role.

W ten  sposób z ochrony przed gwałtem, odrażającą zbrodnią na kobiecie, konwencja robi absurdalną karykaturę.


 Piętno marksizmu

Nie powinniśmy się temu dziwić. Te absurdy to świadomy zamysł marksistowskiej ideologii genderyzmu: Judith Butler w "biblii genderyzmu", Gender Trouble (Uwikłani w płeć) szukała sposobu w jaki sposób wprowadzić zamieszanie w kategoriach kulturowej płci. Właśnie przekonaliśmy się jak Konwencja takie zamieszanie wprowadza manipulując pojęciem gender, bo właśnie tak się to odbywa. Promotorzy gender raz twierdzą, że to coś innego niż płeć, kiedy indziej zaś zastępują nim płeć, jakby była tym samym. Pokazaliśmy i jeszcze pokażemy palcem, gdzie i jak to robią.

Tak zawsze jest z marksizmem. Rzekomo bronił interesów robotników. Faktycznie ta obrona była dla ideologicznej kasty marksistów pretekstem do zdobycia nieograniczonej totalitarnej władzy. Ta marksistowska władza w razie potrzeby (albo i  bez) mordowała i pakowała do gułagu (obozów laogai lub innych) "chronionych" przez siebie robotników tak jak wszystkich innych swoich poddanych. Tam, gdzie zamiast marksistowskiej rewolucji godzono interesy obu stron, potępiani przez marksizm kapitaliści lepiej dbali o robotników niż ich zbrodniczy marksistowscy "adwokaci".

Nigdy nie dość przypominania, że marksizm był i pozostał najbardziej zbrodniczą ideologią w dziejach ludzkości i że był też ideologią najbardziej zakłamaną. Dzięki temu zakłamaniu otumaniał rzesze ludzkich umysłów (także tych uważanych za najbardziej wyrafinowane) do tego stopnia, że mordowane przez marksizm  ofiary nadal w niego wierzyły. To się nie zmieniło, choć trzeba uważnie patrzeć, by to dostrzec. Hitleryzm to skompromitowany margines, a marksizm kwitnie dzięki swojemu zakłamaniu i przebiegłości. Dlatego wszechobecni marksiści (bardzo często występujący pod szyldem "liberałów") są znacznie bardziej niebezpieczni niż stanowiący absolutny margines hitlerowcy. 

Kiedy marksiści zabierają się za "obronę" kogokolwiek lub czegokolwiek, wszyscy pozostali muszą się mieć na baczności, bo to oznacza, że na pewno nie chodzi im o tę obronę, tylko o inne, z pewnością niebezpieczne cele. Takie skrajnie niebezpieczne plany neomarksiści opracowali już dziesiątki lat temu i obecnie konsekwentnie je realizują, co odbywa się na naszych oczach. Konwencja stambulska jest tego dobitnym i aktualnym przykładem.


 Co to jest kobieta?

Ktoś jednak może stwierdzić, że w art. 3a. mimo wszystko jest mowa o kobietach, bo owa wątpliwie (a może raczej nonsensownie) zdefiniowana przemoc wobec kobiet prowadzi jednak do szkody lub cierpienia kobiet (ang: harm or suffering to women).

Jeszcze bardziej zdecydowanie o kobietach mówi osobna definicja przemocy wobec kobiet ze względu na gender (znowu  przekłamane tłumaczenie jako: przemocy wobec kobiet ze względu na płeć; oryginał: gender-based violence against women ). Popatrzmy na punkt d. z artykułu 3.

Choć definicja ta ma dokładnie te same wady co definicja z art. 3a. (rzekoma przemoc wobec kobiet jest motywowana umownym genderem, a nie prawdziwą płcią), to jednak mówi wprost, że jest to przemoc skierowana przeciwko kobiecie, ponieważ jest kobietą lub ... dotyka kobiety... O kobietach wydaje się więc mówić aż nadto wyraźnie. To jednak znowu tylko pozory, ponieważ artykuł 6. konwencji mówi, że w toku jej wdrażania strony zobowiązują się uwzględniać perspektywę gender, co również zostało ukryte przez przekłamane polskie tłumaczenie mówiące o perspektywie płci. Popatrzmy:

Uwzględnienie perspektywy gender oznacza definiowanie kobiety poprzez społecznie skonstruowane role... i atrybuty, a nie poprzez płeć, czyli zespół cech biologicznych. A zatem według konwencji kobietą jest osoba zachowująca się i posiadająca społecznie skonstruowane atrybuty uznawane za kobiece, a nie osoba posiadająca właściwe kobietom cechy biologiczne. Widać więc, że mimo używania określenia kobieta, konwencja wcale nie mówi o kobietach w powszechnie przyjętym, biologicznym rozumieniu.

 

 Ukrywana rewolucja antropologiczna

Uwzględnienie perspektywy gender oznacza więc fundamentalną, rewolucyjną zmianę perspektywy antropologicznej określającej podstawową cechę człowieka - płeć. Dotychczasowe definiowanie płci na podstawie zespołu cech biologicznych zostaje zastąpione przez definiowanie oparte na społecznie skonstruowanych rolach...i atrybutach.

Ukrycie tej radykalnej zmiany perspektywy nie jest więc zwykłym błędem w tłumaczeniu, ale przekłamaniem fundamentalnej wagi, zmieniającym sens zasadniczych pojęć i treści całego dokumentu, który wpływa na polskie prawodawstwo wnosząc do niego ową perspektywę gender i zobowiązując do jej  uwzględniania.

Tę zmianę perspektywy widać w samej konwencji, a ściśle w jej angielskim oryginale. O płci mówi ona tylko raz, przy "rytualnym" w polityce "równości" wyliczaniu niedopuszczalnych przesłanek dyskryminacji, wśród których są płeć i gender (sex, gender). Popatrzmy:

Jest to JEDYNE miejsce, w którym w oryginalnym, angielskim tekście konwencji jest mowa o płci (ang. sex). Poza tą jedną wzmianką konwencja mówi wyłącznie o gender, co również zostało ukryte w polskim tłumaczeniu, które o płci mówi wielokrotnie!

Tłumacz przekładał gender jako płeć wszędzie, z wyjątkiem dwóch omawianych już miejsc, gdzie przekłamanie prowadziłoby do oczywistego, natychmiast widocznego dla każdego absurdu. W definicji gender (art. 3c), tłumacząc tak "wmawiałoby", że płeć to... społecznie skonstruowane role..., a nie zespół cech biologicznych. W art. 4.3 tłumaczenie gender jako płeć sprawiłoby, że w wykazie przesłanek dyskryminacji z angielskiego ...sex, gender... wyszłoby polskie ... płeć, płeć...

Te dwa miejsca gdzie przetłumaczył prawidłowo pokazują, że tłumacząc błędnie doskonale wiedział co to gender i czym się różni od płci.

Symptomatyczne, że kilka pozycji dalej w tym samym wykazie przesłanek dyskryminacji (art. 4.3), przełożył gender identity jako tożsamość płciową, a nie genderową lub tożsamość płci społeczno-kulturowej (podkreślenie linią kropkowaną)! W tym samym zdaniu tłumacz najpierw "wiedział" co to gender, a po chwili - już nie!

Wszystko to prowadzi do graniczącego z pewnością przypuszczenia, że przekłamań dokonano umyślnie, na polityczne zamówienie, żeby ukryć radykalnie rewolucyjny sens konwencji i zminimalizować opór przed jej ratyfikacją, którą rząd PO z jakichś względów był zdeterminowany "przepchnąć" (przypomnijmy bardzo silne wewnątrzpartyjne naciski na posłów PO, którzy nie chcieli głosować za konwencją). Dlatego prawidłowo tłumaczono wyłącznie tam, gdzie absolutnie nie "nie dało się oszukać", bo na pierwszy rzut oka widać byłoby, że coś jest nie tak.

W oficjalnym polskim tłumaczeniu konwencji stambulskiej jest 21 miejsc, gdzie gender, czyli płeć społeczno-kulturową przetłumaczono jako płeć, czyli zespół cech biologicznych. Godna podziwu systematyczność potwierdzająca intencje tłumacza i tłumaczenia.

 

 Sejm (a z nim Naród) został oszukany

Ratyfikując konwencję Sejm pracował więc nad przekłamanym tekstem, radykalnie zmieniającym i ukrywającym jego sens i niebezpieczne konsekwencje. Oznacza to, że Sejm procedował i ratyfikował oszustwo. To wystarczający powód by anulować ratyfikację, niczym oszukańczą transakcję z porzekadła o sprzedaniu jakiemuś naiwniakowi Pałacu Kultury (nb. im. marksisty Józefa Stalina).

Oszukańczy tekst polski znalazł się w dzienniku ustaw razem z oryginalnym tekstem angielskim (skądinąd skandalicznym). Dlatego drugim powodem do anulowania ratyfikacji jest to, że dwa sprzeczne ze sobą dokumenty (angielski i polski) stanowią część krajowego porządku prawnego, bo tak mówi art. 91.1. Konstytucji (patrz TUTAJ). Dla jasności - fotokopia:

 

 

Od pięciu lat trwa ten stan schizofrenii, czyli permanentnej kompromitacji takiego prawnego(?) "porządku". Jawne, udokumentowane oszustwo i sprzeczność bezwzględnie wymagają usunięcia. Jest to oczywista podstawa i najprostsza droga do anulowania ratyfikacji lub innej formy unieważnienia (jak się zwał, tak się zwał) konwencji, bo ucina to inne wątki dyskusji o konwencji jako bezprzedmiotowe.

Właśnie ogłoszona zapowiedź premiera Morawieckiego o skierowaniu konwencji stambulskiej do Trybunału Konstytucyjnego otwiera taką możliwość. Miejmy nadzieję, że Trybunał stanie na wysokości zadania.

Inna sprawa, że wypowiedzeniu konwencji, rzekomo służącej szlachetnym celom, powinna towarzyszyć odpowiednio przygotowana kampania informacyjna. Od początku było wiadomo i już się to potwierdziło, że obrońcy konwencji nie cofną się przed absurdalnymi i skrajnie niegodziwymi twierdzeniami, że krytyka legislacyjnego rozwiązania, za to, że źle, albo wcale nie chroni kobiet, oznacza zgodę, a nawet zachętę do przemocy wobec nich.

Dobrze przygotowana kampania może nie tylko zbić te zarzuty. Przede wszystkim może sprawić, że wypowiedzenie konwencji będzie politycznym zyskiem, a nie stratą. Takiej kampanii najwyraźniej nie przygotowano, ale można to jeszcze zrobić.

 

 P.S. 1.

To co wyżej napisano o najprostszej drodze do anulowania konwencji stambulskiej nie zmienia faktu, że jest ona niezwykle niebezpieczna z innych zasadniczych powodów, o których nie wolno zapominać. Oto niektóre z nich.

Jak pokazano wyżej, konwencja wprowadza pojęcie gender do polskiego prawa, w swojej treści zastępując nim i praktycznie rugując pojęcie płci, choć przecież nie jest to w niczym potrzebne do zwalczania przemocy ani wobec kobiet, ani jakiejkolwiek przemocy domowej.

Natomiast zmiana ta oznacza oparcie polskiego systemu prawnego na antropologii zakorzenionej  w pseudonaukowej tzw. teorii queer, wyrażającej aspiracje i dążenia elgiebetyków (poręczne spolszczenie od LGBTQ). Wprawdzie konwencja definiuje pojęcie gender tak jak studia gender (jako "opakowanie" płci), jednak faktycznie traktuje ów gender tak jak teoria queer - zastępuje nim prawdziwą płeć, która przestaje się w ogóle liczyć. Gender, niby-płeć przestaje być tylko "opakowaniem".  Można go dowolnie deklarować, manifestować i zmieniać. Przede wszystkim jednak to właśnie on ma być prawnie traktowany jako "prawdziwa" płeć. Ma to bardzo wiele poważnych konsekwencji, kierujących naszą cywilizację w niebezpiecznym kierunku.

Wobec ogłoszenia (ujawnienia się?) znacznej liczby genderów (na razie 71, jak TUTAJ ale sprawa jest otwarta jak TUTAJ) przytaczane wyżej równouprawnienie ze względu na gender (art. 4.3.) prowadzi do karykatury, wyszydzenia  i wreszcie obalenia instytucji małżeństwa jako instytucji "wykluczającej". Jeśli ktoś jeszcze tego nie widzi: każda para (albo więcej) genderów może uważać się za dyskryminowaną przez fakt, że małżeństwo łączy wyłącznie dwa uprzywilejowane gendery: kobietę i mężczyznę. Konwencja zobowiązuje nas zatem do otwarcia instytucji małżeństwa na związki niezliczonych kombinacji genderów, którym oczywiście przysługiwać będzie "prawo do dzieci" (bo polityka "równości" nie uznaje  prawa dzieci do matki i ojca). Na kolejnym etapie absurd takich "małżeństw" ma doprowadzić do likwidacji tej instytucji (prawo do adopcji oczywiście zostanie i bez niej). Aktywiści LGBTQ już zapowiadają taką strategię.  

Art.12. konwencji zobowiązuje kraje-sygnatariuszy do wykorzenienia praktyk, zwyczajów i tradycji opartych na stereotypowych rolach kobiet i mężczyzn. Niejasne i niezdefiniowane pojęcie stereotypowości ma być podstawą do wszechstronnej kulturowej eksterminacji jakby stereotypowość była zbrodnią. Np. rola mężczyzny-ojca i kobiety-matki w małżeństwie, jako wybitnie stereotypowa kwalifikuje się do wykorzenienia, w odróżnieniu od zasługujących na promocję ról różnych genderów w wieloosobowej poliamorycznej "rodzinie" queer.

Narzędzia wykorzenienia niestereotypowych i promocji stereotypowych ról genderowych wskazuje art. 14., który nakazuje wprowadzenie do programów nauczania na wszystkich etapach edukacji (...) treści dotyczących [...] niestereotypowych ról genderowych (oczywiście w dzienniku ustaw jest tu błędne tłumaczenie). Nakłada to na szkoły obowiązek nauki m.in. niestereotypowego seksu LGBTQ ze wszystkim wariantami (sado-maso, kinky, kazirodcze, pedo- i zoofilski), jak to już się dzieje w szkołach na Zachodzie, albo w Polsce, tam gdzie zawitają edukatorzy seksualni lub "antydyskryminacyjni". Zapowiedziane przez konwencję kontrolne ciało GREVIO, z równowagą wszystkich (tzn. ilu?) genderów (a nie płci, jak sugeruje polskie tłumaczenie), ma niczym parada dumy elgiebetyków nawiedzać Polskę i sprawdzać, czy wypełniliśmy te zalecenia. (Jeśli literalnie wykona się zalecenie konwencji, to w składzie będzie od 10 do 15 różnych genderów, z niewielką szansą na normalną kobietę i mężczyznę; pewnie nie będzie tak od razu, ale "podkładka" pod taki różnorodny skład jest już gotowa.)

 

 

Taka interpretacja i wykonanie zapisów konwencji wynika z celów deklarowanych przez

teoretyków queer, bo idą one dalej niż samo zamieszanie w kwestiach gender, o którym wspominaliśmy. To właśnie te cele czynią z teorii queer ideologię (nazywaną ideologią gender, albo ideologię LGBTQ).

Główne z nich to rozchwianie i zniszczenie (obalenia) seksualnej tożsamości w masowej skali, co ma łączyć się z rewolucją polityczną (Judith Butler). Dzięki temu ma powstać świat szczęśliwy społecznie, w którym i kobiety, i mężczyźni określają się w płynny, dynamiczny sposób co do swych seksualnych preferencji (Ireneusz Krzemiński). Ideolodzy LGBTQ mają świadomość, że może się to nie podobać, nawet im samym: człowiek musi stać się sobie obcy, a nawet potworny, by sięgnąć po człowieczeństwo na zupełnie innym poziomie (Judith Butler). Rzekomo wyższy poziom człowieczeństwa ma być usprawiedliwieniem tej potworności. Tzw. polityka seksualna nastawiona na zmianę wzorców zachowań seksualnych (Jacek Kochanowski), ma prowadzić  do rozpowszechnienia skrajnie perwersyjnego i orgiastycznego stylu życia elgiebetyków (to ten wyższy poziom człowieczeństwa), który sam opisuje (w książce Socjologia seksualności. Marginesy). Na konferencji "naukowej" pod patronatem Małgorzaty Fuszary dowiadujemy się, że heterycy powinni uczyć się bogactwa i różnorodności tej orgiastycznej obyczajowości LGBTQ. Szturm na szkoły organizacji LGBTQ jest więc dokładną realizacją wytycznych ich ideologii. Art 14. konwencji stwarza podstawy prawne m.in. dla takich działań. Dlatego koniecznie trzeba ją wypowiedzieć.

 

 P.S. 2

Kto odpowiada za oszukanie Sejmu? Formalnie za tłumaczenia umów międzynarodowych odpowiada MSZ, ale możemy się domyślać, że "przekręty" z genderem nadzorował ktoś wprowadzony w ten temat, a nie specjaliści od dyplomacji. Do myślenia daje fakt, że przed przystąpieniem do procedury ratyfikacyjnej premier Tusk powołał do rządu czołową specjalistkę od "równości" i od gender, prof. Małgorzatę Fuszarę, stwierdzając, że „jej kompetencje idealnie pasują do tego co chce zrobić w sprawach równościowych”, wskazując jako pierwszą z tych spraw konwencję o zapobieganiu przemocy (TUTAJ).

Trzeba przypomnieć, że w trakcie debaty sejmowej przed ratyfikacją, posłowie PiS zwracali uwagę na błędne tłumaczenie i jego skutki, na co zwracały uwagę również niektóre opinie prawne. Przedstawiciele rządu PO-PSL bronili tłumaczenia, czasem w kuriozalny sposób, jak Jan Vincent-Rostowski, który przekonywał, że świetna znajomość angielskiego pozwala mu oceniać co znaczy gender w zależności od kontekstu, wbrew temu co jednoznacznie stwierdza art. 3c. Polityczna przewaga PO sprawiła, że przegłosowano ratyfikację ignorując te zastrzeżenia. Potem do tej sprawy nie wracano, aż do tej pory.

 

 Suplement.

Przypadki występowania słowa gender i jego przekłamanego tłumaczenia w polskim tekście umieszczonym w Dzienniku Ustaw z 8 lipca 2015, Poz. 961:

 

1)  gender equality standards and mechanisms - standardy i mechanizmy dotyczące równości kobiet i mężczyzn;  preambuła, 3-ci akapit tekstu  (zaczynający się od słów: przywołując następujące zalecenia...):

2) gender-based violence  -  przemoc ze względu na płeć (w 10-tym akapicie, zaczynającym się od słów: uznając strukturalny charakter...):

tłumaczenia gender-based violence jako przemoc ze względu na płeć powtarzają się:   

3) w 12-tym akapicie preambuły (zaczynającym się od słów: zwracając uwagę...)

4) w 13 akapicie preambuły (zaczynającym się od słów: uznając, że kobiety...)

5) w art.2.2.

6) w art. 3.a.

7) w 3.d.

8) w art. 4.4.

9) w art. 14.1.

 

Oto przypadki występowania i przekłamanego tłumaczenia słowa gender  w innych zwrotach:

 

10) gender identity - tożsamość płciowa;  art.4.3.

11) gender-sensitive policies - polityka uwzględniająca kwestie płci; art. 6.

12) gender perspective - perspektywa płci; również art. 6.

13) gendered understanding of violence against women and domestic violence - uwzględnienie aspektu płci w pojmowaniu przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej;  art. 18.3.

14) gender-based asylum claims - wnioski o azyl uwarunkowane płcią;  art. 60 (tytuł)

15) gender sensitive interpretation - aspekt płci; art.60.2.

16) gender-sensitive reception procedures - procedury przyjmowania... uwzględniające aspekt płci; art.60.3.

17)  gender guidelines - wytyczne dotyczące uwzględniania aspektu płci; również art.60.3.

18)  gender-sensitive asylum procedures - procedury udzielania statusu uchodźcy uwzględniające aspekt płci; również art.60.3.

19) gender and geographical balance - równy udział kobiet i mężczyzn i równowaga geograficzna; art. 66.2 (Uwaga: w tłumaczeniu rządowym sprzed ratyfikacji było: równowaga płci społeczno-kulturowej, ale to tłumaczenie, zdradzające prawdziwy sens oryginalnego zapisu zostało na użytek ratyfikacji zmienione na przekłamane )

20) gender equalityrówność kobiet i mężczyzn; art 66.4.a.

21) Kolejne mylące tłumaczenie, choć w inny sposób, występuje w art. 14.1.: non stereotyped gender roles - niestereotypowe role społeczno-kulturowe. W tym przypadku odnosi się wrażenie, że tłumacz "przypomniał sobie", że gender to nie płeć, tylko płeć społeczno kulturowa, albo próbował stwarzać wrażenie, że jakoś uwzględnia prawidłowy sens oryginału. Żeby oddać ten sens można byłoby przetłumaczyć np. niestereotypowe społeczno-kulturowe role płciowe lub niestereotypowe role genderowe. Jednak tłumacz trzymał się konsekwentnie ukrywania tego prawdziwego sensu i finalnie wprowadził w błąd tak jak w innych miejscach. Zastosowane przez niego  sformułowanie niestereotypowe role społeczno-kulturowe nie ma w ogóle nic wspólnego z płcią ani genderem, bo odnosi się do społeczno-kulturowych ról w dowolnej dziedzinie ludzkiej aktywności, np. zawodowej, sportowej czy hobbystycznej.

 

Prawidłowe tłumaczenia pojawiły się wyłącznie tam, gdzie nie dało się tego uniknąć, to jest w definicji tego pojęcia (art. 3c.) oraz tam gdzie błąd byłby ewidentny, bo wystąpiłoby powtórzenie płeć, płeć (art. 4.3).

 

Grzegorz Strzemecki

Komentarze (101):

katolik2020.08.3 11:01
Panie Grzegorzu, prosimy o rzetelny komentarz o epidemii.
PRANIE MOZGU PISIORKA CD2020.08.3 10:08
ŁYKAMY!!!!!!! ;]
sekola2020.08.2 23:06
konwencja im się spodobała nieroby....ja w wyniku mobbingu odkryłam mafię urzędniczą, która mnie wywaliła z samorządówki z roboty...a co zrobiła Policja i Prok? ....odwlekała 1 rok czasu z zabezpieczeniem dowodów i ciągle blokuje...słupy mają od PIP po Sąd Okręgowy...zastraszają mnie i mojego chłopaka...a ci konwencją się wentylują dranie!...i znikąd pomocy bo każdy boi się o stołek!
Izydor2020.08.2 16:54
Pan Strzemecki, jak typowy polski wujcio, jest specjalistą od wszystkiego. Statystyka, epidemiologia, lingwistyka na wszystkim się zna ten nasz człowiek oświecenia i gotów jest się tą swoją wiedzą podzielić z nami maluczkimi.
janusz2020.08.2 0:14
dajcie spokój autorowi, on to tłumaczył w Excelu
Judy2020.08.1 14:47
Dosyc tego kretynska konwencja wypowiedziana
katolik2020.08.1 10:56
Dno PO PSL nie zostało oszukane, konwencja zgadza sie z ich poglądami, więc proszę nie wciskać kitu
Szybka Randka2020.08.1 10:20
Cześć- Zapraszam na nowy portal społecznościowy dla dorosłych! Znajdziesz tam osoby na szybkie sex spotkania lub na wyskok na imprezke! Wystarczy wejść aktywować konto i juz randkować! www.lexlale.com.pl
Ed2020.07.31 23:23
Składam publiczne podziękowania pracowitemu kretynowi - urszuli - nowakowi za wyczerpujące i dogłębne wywnętrzenie Polakom swojej genderowo- talmudycznej duszy. Dzięki temu doskonale już dziś rozumiemy, czym jest LGBT, gender i żydomasoński świat. Bez przesady można to określić, jako piekło na ziemi. Jesteście totalnym zagrożeniem cywilizacji ludzkości, złem wcielonym, potwornym nieporozumieniem i dlatego, póki nam starczy sił, będziemy z wami walczyć i pokonamy waszą ideologię, bo w tej walce może być i będzie tylko jeden wygrany - Bóg, którego odrzuciliście.
"wy" czyli kto?2020.08.1 11:16
???
Urszula2020.08.1 12:29
Sorki, jeśli ktokolwiek odrzucił Boga to katolicy bo mają mnóstwo różnych bogów, z których najważniejszym jest Maryja. Więc niech ed nie fanzoli i nie wciska ciemnoty bo w d... był i g... widział.
sok z banana2020.07.31 22:16
czy w związku z tymi manipulacjami została powiadomiona prokuratura. prokurator powinien działać z urzędu. powołać komisję nadzwyczajną sejmową.
Fan dziadygi z halabardą (ang.halberd)2020.07.31 21:23
Strzemecki, you don't know shit about English vocabulary, grammar, composition and the like.
AAAtomek2020.07.31 20:46
Czy dzisiaj mamy pierwszy artykuł z serii: "Jak oszukano Sejm w sprawie konwencji stambulskiej. Tłumaczenie tekstu na polityczne zamówienie rządu PO-PSL"__________________KOMUNIKAT Z FRONTU [---1---]__________________
AAAtomek2020.07.31 20:44
AAAtomek 2020.04.3 21:08 KOMUNIKAT Z FRONTU [--- 1 ---] Czy walka z wirusem nie jest gorsza od samej choroby? KOMUNIKAT Z FRONTU [--- 2 ---] O co toczy się gra KOMUNIKAT Z FRONTU [--- 3 ---] Czyżby najlepszy dzień w walce z wirusem? KOMUNIKAT Z FRONTU [--- 4 ---] Światełko w tunelu KOMUNIKAT Z FRONTU [---5---]. Trajektoria epidemii naprawdę się zmienia! Nowa prognoza KOMUNIKAT Z FRONTU [--- 6 ---] Grzegorz Strzemecki: Epidemia naprawdę zwalnia i to trzeba pokazać! KOMUNIKAT Z FRONTU [--- 7 ---] Epidemia zwalnia drugi dzień z rzędu! KOMUNIKAT Z FRONTU [--- 8 ---] To już widać - wygaszamy epidemię KOMUNIKAT Z FRONTU [--- 9 ---] Postępuje wyraźne wygaszanie epidemii KOMUNIKAT Z FRONTU [---10---] Epidemia przyspieszyła. Zmiana trendu czy chwilowe zakłócenie trajektorii? KOMUNIKAT Z FRONTU [--- 11 ---] Wygraliśmy! KOMUNIKAT Z FRONTU [--- 12 ---] Epidemia wróciła! KOMUNIKAT Z FRONTU [--- 13 ---] Epidemia zwolniła, światełko w tunelu! KOMUNIKAT Z FRONTU [--- 14 ---] Epidemia Epidemia naprawdę zwalnia i trzeba to napisać na fronda.pl! KOMUNIKAT Z FRONTU [--- 15 ---] R.I.P.
Mejer2020.07.31 20:26
en kto to przetłumaczył powinien iść siedzieć ... a głąby z PO powinni być w sejmie publicznie wychłostani - bo bezrozumne zwierzęta albo marchewką albo biczem sie uczy.
gumowa kaczka2020.07.31 20:19
wirusolog w żywiole
Konrad Józef Turzyński2020.07.31 20:01
Nie oszukano Sejmu w tej sprawie. Posłowi z PiS głosowali przeciwko ratyfikacji. Niezrozumiałe jest to, dlaczego w tej partii dopiero po 5 latach przypomniano sobie o tej fatalnej umowie!
Ryszard2020.07.31 18:58
@Urszula — fall off on a palm tree! Gal
Ryszard2020.07.31 18:55
Ten sam zabieg stosuje telewizja w tłumaczeniu tureckich seriali, gdzie allacha tłumaczą jako Boga! Na pohybel komunie! Wszelkiej maści! Od czerwonego pentagramu do czerwonego półksiężyca! Następcy hetmana Żółkiewskiego i króla Jana III Sobieskiego pilnie potrzebni!
Szybka Randka2020.07.31 18:35
Szukam miłego i kulturalnego faceta na sex spotkania lub stały zwiazek. Mam na imię Monia lat 24, wzrost 169cm, wiecej moich nagich fotek i kontakt do mnie tu- www.lexlale.com.pl i wyszukaj mnie po niku: Monik5 napisz do mnie i spotkajmy sie!
Urszula2020.07.31 18:31
Ale pisdzielcy mają radochę, że mogą trochę poklikać nad konwencją. Dam wam lepszy materiał do klikania. Otóż Ziobro chce wypowiedzieć konwencję bez porozumienia z Morawieckim. Morawiecki, przyciśnięty do muru nie miał innego wyjścia tylko skierowanie konwencji do Trybunału Konstytucyjnego. Wojenki w PiS ciąg dalszy. Wiadomo, że Ziobro może sobie pozwolić na wiele bo jak mu Kaczyński podskoczy to ten się obrazi i wyjdzie z koalicji, a przecież jest jeszcze tyle fruktów do pożarcia. Czy konwencja jest niezgodna z polska konstytucją? Czort wie jaki zapadnie wyrok. Wszystko będzie zależało od wyniku wojny Morawiecki - Ziobro. W sumie to nie wiadomo kto w tym kraju rządzi. Mówią, że Kaczyński, ale czy Kaczyński chce wojny w PiS?
Dbaj o miłość2020.07.31 18:29
#polskiblues _________________________________________________________________________________________________________ https://www.youtube.com/watch?v=y0MpBLpawqU
Michał Jan2020.07.31 16:26
Jeżeli lewusińscy, przy znacznie lepszej ochronie prawnej kobiet niż w tej konwencji, nie machają na nią ręką, to znaczy, że los kobiet jest im w istocie obojętny, a liczą się zupełnie inne tej konwencji zapisy.
Michał Jan2020.07.31 16:24
Lewicowość, to jednak stan umysłu. Płaczą nad możliwością wypowiedzenia swojej ukochanej konwencji przez kraj, który w swoim ustawodawstwie poszedł jeszcze dalej niż im się marzyło, a co najważniejsze, ujął w nim czynniki, które ta konwencja pominęła, a są lokalnie główną przyczyną znęcania się nad żoną.
job2020.07.31 15:59
Uważam, ze Ci którzy przygotowali taki tekst do do ratyfikacji , oszukując Polaków i ówczesną opozycję parlament . tym samym łamiąc konstytucje RP, powinni odpowiedzieć karnie za taką zbrodnie manipulacji, oszustwa i chamstwa. Do paki cały ten zafajdany ówczesny rząd
MaxFiend2020.07.31 15:45
Rozumiem, że na wszelki wypadek, autor w anglojęzycznych formularzach w rubrykach "Sex" lub "Gender" wpisuje "NO" :-D
🆃🅴🆂🆃🅴🆁2020.07.31 18:27
Stare, ale jare ;-)
Władysław2020.07.31 14:54
Ten cały gender, queer etc. to nic innego, jak kolejna, po rewolucjach francuskiej, rosyjskiej i Wiośnie 1968, próba narodu przez siebie wybranego, podporządkowania sobie gojów. I tyle. W Polsce i na Węgrzech to nie przejdzie. Ale zniewieściały Zachód łyknie każdą lewacką trutkę. Po spaleniu trzeciej, po Notre Dame i Nantes, katedry sami proklamują Islamską Republikę Arabską. A Polska od morza do morza!
AAAtomek2020.07.31 13:40
Strzemecki, to ten od koronawirusa?_____________ :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
Piotr Nowak 🖐🏻2020.07.31 18:08
O qwa! To mnie zmiażdżyłeś! 😂 Jprdl. hahahaaa Co za przykurw 😅.
Strzemecki, weź nie pierdol2020.07.31 13:36
°
Czujesz się wydymany?2020.07.31 13:47
dżenderysto?
AAAtomek2020.07.31 15:46
Czuję się nadal wydymany przez przeważające hordy zwolenników PiS z wykształceniem podstawowym i niepełnym podstawowym, którzy wybrali Dudę na prezydenta tego kraju okreslili kierunek Polski, czyli krok w stronę przepaści. Ale demokracja to potęga, kto da więcej +++ ten wygrywa?
Piotr Nowak 🖐🏻2020.07.31 18:08
O qwa! To mnie zmiażdżyłeś! 😂 Jprdl. hahahaaa Co za przykurw 😅.
Oskar Wilde2020.07.31 21:27
"Imitation is the sincerest form of flattery that mediocrity can pay to greatness.”
Jak mówiła Klepacka?2020.07.31 13:33
Jest do wyboru gender, male albo female. Ale nie słyszałam, żeby ktoś wybrał gender.
PRAWDZIWE CELE TYCH ZBOCZEŃCÓW2020.07.31 12:54
https://www.youtube.com/watch?v=f-sSGPTskSM
V732020.07.31 12:18
a ja się pytam, czy ktoś za to oszustwo beknie ???
Józef/a/2020.07.31 12:14
Gdy skończę 60 l zdeklaruję się jako kobieta, co da mi emeryturę w tym wieku. Po 65 r.ż znów będę mężczyzną
jak dojdzie już do tego że ...2020.07.31 12:56
będziesz sobie mógł "zmienić" płeć od widzimisię, to będziesz tyrał do 67 r.ż. albo do siedemdziesiątki, bądź tego pewien
HAHA2020.08.1 21:56
ha ha, uważaj, żeby Stwórca nie odwołał Ci emerytury pomiędzy 60 a 65...
bez propagandy2020.07.31 12:03
Dzięki Bogu mamy Frondę i nie jesteśmy zmuszani do czytania propagandówek w stylu korei północnej jak wp/onet/interia
Elektor2020.07.31 12:00
O ile PiS jak wiadomo jest partią kłamców i przekrętów to w tym przypadku trzeba przyznać że głosowali przeciwko konwencji. Oni lubią gadać że są przeciwko czemuś a głosują za hehehehe ale w tej sprawie faktycznie byli przeciwko. Ale konwencji nie wypowiedzą, nie sądzę.
Katolik2020.07.31 11:58
Przy moim dzwonku jest naklejka (będzie nowa w najnowszej Gazecie Polskie) STREFA WOLNA OD LGBT! W moim mieszkaniu nie ma i nie będzie zwierząt lgbt! Moralność tak, dewiacja NIE!
katolik też2020.07.31 16:16
I nikt mi nie będzie mówił, że nie mogę przywalić mojej kobiecie, jeśli akurat zupa była za słona...
Marian2020.07.31 19:36
Przy moim dzwonku jest naklejka nie dla idiotów, zboczeńców i kościoła katolickiego
Jak najszybciej2020.07.31 11:45
Uciekajmy z eurokołchozu
Marian2020.07.31 19:44
Uciekajcie. I żebyśmy was więcej nie musieli oglądać.
Anonim2020.07.31 11:29
Strzemecki, you don't know shit about English grammar, composition and the like.
jula2020.07.31 11:50
Wow, wow, wow, po polsku nie przeszło przez gardło prostactwo i wulgaryzmy?
@autor2020.07.31 11:02
A co z wygaszaniem epidemii? Czy widać światełko w tunelu?
ASTOM2020.07.31 11:42
Tak, na całym świecie je widać.
Darek2020.07.31 12:00
Koronawirus jest u idiotów elektorat trzaskowskiego, który pojechał na wczasy do włoch i hiszpanii
STOP sodomii!2020.07.31 10:56
Konwencja Stambulska - Ukrywana rewolucja antropologiczna = KOŃ TROJAŃSKI!
Marian2020.07.31 19:46
Stop czarnej zarazie i zboczeńcom w sutannach!!!
Urszula2020.07.31 10:46
Panie Strzemecki dzisiaj mamy nowych 657 zakażeń koronawirusem. Może niech pan już lepiej wróci do tego tematu i oznajmi, że się poprawia. Może nie będzie to prawda, ale jak przyjemnie się będzie czytało. A gender to płeć kulturowa. Po co szukać diabła w szafie. Chłopcy bawią się wojsko, dziewczynki lalkami. Chłopcy dłubią przy samochodach czyli wykonują męskie prace, a dziewczynki dziergają na drutach, gotują obiady, słowem wykonują babskie prace. Mężczyźni toczą bójki i w ogóle wojenki, kobiety lubią poplotkować z koleżankami przy kawie. I te różnice to jest właśnie gender. Po co tak brzydko ten gender kojarzyć?
Ninel2020.07.31 11:00
Brzydko to ty kit wciskasz. Doskonale wiesz, że "gender" jak opisujesz, nie ma najmniejszego zastosowania do problematyki tzw "przemocy ze względu na płeć". Doskonale wiesz również, że marksistowskie bydło używa tego terminu w całkiem innym znaczeniu. Pytanie brzmi więc - dlaczego brzydko kłamiesz, aby ukryć prawdziwe, marksistowskie znaczenie Konwencji?
Urszula2020.07.31 18:05
Ktoś taki jak ninel swoim zwyczajem odnosi się do tego co sobie sam wymyśli, a nie do tego co ja napisałam. Jak chcesz sobie poklikać, sieroto, to klikaj w innym miejscu bo ja o czy innym, a ty o czym innym. Jak wam, pisdzielcom, łatwo przychodzi wciskać komuś ciemnotę i manipulować wypowiedziami. Wiadomo, że jesteście ciemną masą co to z rozumowaniem ma problemy. Pomyśl czasami, jeśli to nie jest dla ciebie za trudne, a potem pisz. Ale na temat, a nie o tym co ci ksiądz na kazaniu wciskał. Ponadto doucz się jeśli chodzi o marksizm bo pleciesz takie bzdury, że aż żal mi ciebie.
katolicka deratyzacja Polski2020.07.31 18:13
Urszula to stery wylysialy komuch,ktory zywi sie maceniem i klamstwem.
LEX2020.07.31 11:52
powinno byc "...i to jest wlasnie sex..." GENDER ===> do PIEKLA!!!
jula2020.07.31 10:45
Zgroza, manipulacja, zmienianie pojęć, odwracanie znaczeń. Ktoś z imienia i nazwiska, zapewne kilku, przygotował te tłumaczenie. Sejm nie weryfikuje takich dokumentów? Kraj może utracić niepodległość przyjmując na wiarę tak przygotowane dokumenty. Nie ma przypadków. Barany nie posłowie, zarządzani przez cwanego juhasa. Nawet kilku. Banda.
Władysław2020.07.31 14:57
Zgadzam się ze wszystkim. Ale nie zapominajmy, że Polską rządził wtedy reżim PO, mieli wszystko, mogli wszystko. Tak jak im kazali niemieccy mocodawcy.
Sex i Gender w jednym stali domu...2020.07.31 10:44
Panie Redaktorze Czy uważa Pan, że chłop pod Hrubieszowem tłucze żonę ze względu na jej sex - płeć biologiczną (w sensie, że ma macicę i jajniki) czy może raczej ze względu na to, że tak sie zawsze pod Hrubieszowem robiło (tata walił matkę po łbie a i dziadek babce jak przywalił raz i drugi, to ledwo chodziła)? Chłop wali babę ze względu na cechy i atrybuty przywiązane społecznie i kulturowo do ról biologicznych mężczyzn i kobiet - czyli ze względu na atrybuty płci społeczno-kulturowej - ich gender. Przyczyną tego, kto wali kogo nie są różnice płci biologicznej, lecz związane z płcią biologiczną stereotypy związane z płcią kulturową. Zatem, jeżeli chcemy na prawdę zwalczać przemoc mężczyzn w stosunku do kobiet, to musimy te stereotypy zmieniać. A można to robić tylko z perspektywy gender, bo tam one tkwią. PS. w 99,9% przypadków kobiecy gender odpowiada kobiecemu sex, zatem niemal wszystkie działania, oparte na analizie kobiecego gender obowiązującego w danym społeczeństwie, dotyczyć będą biologicznych kobiet, więc gdzie problem...
hmmm????2020.07.31 11:01
to, że tylko kobieta rodzi dzieci, to stereotyp ???
Ninel2020.07.31 11:08
Dla lewaków tak. Przecież kobieta z penisem nie rodzi dzieci, natomiast mężczyzna z macicą czasem coś urodzi. Dlatego stereotyp jakoby kobiety rodziły dzieci musi zostać "wykorzeniony", co zapisano w Konwencji.
Sis2020.07.31 12:12
Tak, właśnie jest: https://www.wprost.pl/swiat/10345655/maz-kolumbijskiej-modelki-urodzil-ich-pierwsze-dziecko-pochwalili-sie-zdjeciem.html
Stereotyp2020.07.31 16:12
Drogi hm... Nie udawaj głupszego niż jesteś. To, że tylko kobieta rodzi dziecko jest faktem związanym z jej płcią biologiczną. I nie wpływa to niestety, na hrubieszowski stereotyp, że może jej jej chłop przywalić, gdy go brak wódy przyciśnie. I nikomu wokół to nie przeszkadza, bo baba i od tego jest... A to jest już efekt jej płci kulturowej...
Antek2020.07.31 11:48
Jak mąż baby nie bije, to jej wątroba gnije/
Boryna2020.07.31 11:50
Bo porządek lubi świat, a doopa lubi bat.
Anonim2020.07.31 12:53
Zamiast bije powinno być zadaje pchnięcia.
grimm2020.07.31 10:38
A Trybunał Konstytucyjny będzie pracował nad wersją angielską czy polską?? I kiedy Fuszera odpowie karnie za fuszerę?
iga2020.07.31 10:30
Kultura gender, a raczej autostrada do Sodomy powinna w Polsce doczekać się prawnego zakazu propagowania, a dla krzewicieli niebezpiecznej i obcej Polakom ideologii należy przewidzieć sankcje karne.
oficer LWP2020.07.31 10:28
skoro tekst jest zakłamany to oczekuję wszczęcia śledztwa przeciwko fałszowaniu dokumentów, ktoś się pod tłumaczeniem podpisał, ktoś weryfikował to tłumaczenie,
Piotr Nowak 🖐🏻2020.07.31 20:18
🌈melduje posłusznie , doniosłem gdzie trzeba!
Hitler był gejem!Wreszcie trzeba to nagłośnić2020.07.31 10:26
https://prawy.pl/109721-teczowa-flage-domalowujcie-sobie-gejowi-hitlerowi-a-nie-matce-boskiej-i-jezusowi-homoseksualisci-stanowili-trzon-nsdap/
Anonim2020.07.31 10:31
Lenin też był pedałem
qweteuj2020.07.31 10:45
A Kaczor... Ten to dopiero...
ladychapel2020.07.31 9:59
Niedlugo PiSdzielce wlasne tlumaczenie Biblii zaprezentuja
wania2020.07.31 10:29
weź pigułkę
kgb2020.07.31 10:29
to zaprezentuj swoje tłumaczenie POpaprany cymbale
Anonim2020.07.31 9:59
Skąd wy bierzecie tych wszystkich publicystów-specjalistów? Z psychiatryka?
Ninel2020.07.31 11:12
W świecie rządzonym przez neomarksistów, normalność, rozum, rozsądek i logika to akt oporu i szaleństwo. Czy o takie szaleństwo ci chodzi?
Urszula2020.07.31 18:09
Ty masz jakieś obsesje na punkcie marksizmu. Jak walisz kupe w kiblu to też ci marksizm przeszkadza? To się leczy, pacanie.
Anonim2020.07.31 9:44
Przy okazji. Mniemam, że gdy naród amerykański zorientuje się, iż różne BLM i koronawirus to robota globalistów by obalić Trumpa (choć koronawirus jako epidemia ma szerszy zasięg i większe cele) to Amerykanie zrozumieją, że różne Sorose robią ich w wała i chcą ich - upraszczając - zlikwidować. Przynajmniej jako Amerykanów w sensie pewnego sposobu życia. To tak jak u nas lewactwo przy pomocy różnych gender chce nas wykorzenić.
ole2020.07.31 9:43
Marksistowscy ideolodzy gender to talmudyczno -kabalistyczna sekta, która wyznaje zasadę : mądry żyd, to zakonspirowany żyd. Tych, co hasają po ulicach na smyczy, nago i bezczeszczą wartości religijne - traktują, jak swoje bydło, wykorzystywane do niszczenia wartości moralnych i ładu społecznego w krajach, które chcą zdominować i podporządkować.
Sis2020.07.31 9:43
Dziękuję autorowi za rzeczową, dogłębną analizę tematu. Każdy powinien to przeczytać.
Keroa2020.07.31 9:34
Czemu, w sprawie jakości tłumaczenia, głos zabierają ideolodzy?? Powinni się wypowiadać WYŁĄCZNIE specjaliści. Czy Strzemecki ma coś wspólnego z językiem angielskim? Kto wie?
Anonim2020.07.31 9:39
Widzę, że znajomość języka angielskiego zastrzeżona jest tylko dla wtajemniczonych. Zgaduję, że chodzi o różnych iluminowanych?
Keroa2020.07.31 9:46
Z mojej wypowiedzi nic takiego nie wynika. Wolę jednak, aby o kwestiach merytorycznych wypowiadali się fachowcy. Tu, na przykład, autor zupełnie się nie orientuje w semantyce angielskiej, a próbuje robić za eksperta.
Ninel2020.07.31 11:06
Ależ wynika, ściemniaczu. Pytanie tylko, dlaczego rżniesz głupa, bo doskonale wiesz, że do odczytywania tekstów manifestów politycznych powinna się brać osoba obeznana z tematem, czyli nie tyle językiem angielskim, ile ze specyficznym słownikiem neomarksistowskim. Takie teksty należy odczytywać zgodnie z Teorią Krytyczną, Teorią Gender oraz pismami ideologów dokonujących notorycznie Subwersji Pojęć Podstawowych. Ty o tym doskonale wiesz, więc dlaczego rżniesz głupa?
JanP2020.07.31 16:12
Czy ty czasami nie mieszkasz w USA?
Autor2020.07.31 12:10
Odpowiem tak: Dyplomowany matematyk mówi, że 2+2=22, osoba bez takiego dyplomu twierdzi, że 2+2=4. Rozumiem, że w opinii szanownego/szanownej Keroa rację ma ów matematyk, a osoba bez bez dyplomu się myli? Czy dobrze zrozumiałem głębię mądrości Keroa?
Ninel2020.07.31 12:49
Wg tych głupków tak właśnie jest. Niedawno jeden pajac usiłował przekonywać, że wstrzykiwanie dzieciom komórek guzów nowotworowych jest bezpieczne, ponieważ chimeryzm jest powszechny. Poziom kretynizmu wlewaków jest taki, że budzi zachwyt.
Simone Weil2020.07.31 13:34
Ty głupi prawaku, wiejski głupek w dosłownym tego słowa znaczeniu, który rzeczywiście kocha prawdę, chociażby nigdy nie wydal z siebie nic poza bełkotem, znajduje się w zakresie myśli nieskończenie wyżej od Arystotelesa. Jest nieskończenie bliżej Platona, niż to kiedykolwiek zdarzyło się Arystotelesowi. Ma w sobie coś z geniusza, podczas gdy Arystotelesa określić można tylko słowem talent.
harry2020.07.31 9:32
Przejdziemy się po was, tęczowi paranoicy, oj przejdziemy. Polska to nie obłąkany głupotą lewackiej "poprawności" Zachód. Tutaj płeć, kobieta czy mężczyzna, rodzina i Ojczyzna mają od wieków swoje, nienaruszalne znaczenie. Niby-sprytne, a na pewno wulgarne i prostackie próby zmian znaczenia świętych tutaj pojęć spotkają się ze stosowna odprawą. Wy, obłąkane lewacko-tęczowe śmieci, jeszcze nie wiecie kim u siebie, tu, w Polsce, są i jaką siłę mają milczący dotąd Polacy.
grimm2020.07.31 10:43
Nie można być tego pewnym, gdy rządzi nami partia, która tchórzy przed wszystkim co z zewnątrz pochodzi. W rządzie dużo masonerii, więc zapewne "idee " te nie są im obce, jednak skrywają to zgodnie z duchem marksistowskim. Społeczeństwo obowiązuje zasada ograniczonego zaufania.
Po 11 nie bądź OBOJĘTNY2020.07.31 9:12
A więc błędy w tłumaczeniu Biblii (np.nie zabijaj vs.nie morduj) są podstawą do wyrzucenia KK z Polski?
Anonim2020.07.31 9:37
A Ty co, Świadek Jehowy? Bo wg. Ciebie Konwencja Stambulska to przekaz doktryny wiary - tak wynika z Twoich słów. Ot i znalazł się wierzący... A tylko Świadkowie Jehowy rozpatrują Biblię na poziomie przekazu dosłownego. Uprzedzając Twoją niewiedzę, treść Biblii rozpatruje się na kilku poziomach rozumienia, przynajmniej u Katolików. Można o tym poczytać w Katechizmie Kościoła Katolickiego.
Odstosunkuj się od śJ ignorancie2020.07.31 11:03
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sola_scriptura
Natalja Siwiec2020.07.31 9:05
Strzemecki to największy ekspert i najbardziej wiarygodny. Proszę sobie przypomnieć cykl jego artykułów poświęconych epidemii.