Według doniesień rosyjskiego kanału wojennego Rybar oraz analiz DeepState i Instytutu Studiów nad Wojną (ISW), Ukraińcom udało się zająć wsie Wiktorowka, Biachowo, Gordiejewka i Wniezapnoje. Część z tych miejscowości została bezpośrednio zdobyta przez ukraińskie wojska, a pozostałe znalazły się w tzw. szarej strefie, porzucone przez siły rosyjskie. Walki obecnie toczą się na północ od tych wsi, w pobliżu miejscowości Wniezapnoje i Kulbak, co świadczy o dalszym posuwaniu się ukraińskich wojsk w głąb rosyjskiego terytorium.
Te miejscowości mają kluczowe znaczenie ze względu na swoje położenie przy drogach prowadzących do Koreniewa, która to miejscowość – czytamy - jest głównym celem ukraińskiego natarcia w tym regionie. Zdobycie Koreniewa mogłoby otworzyć drogę do dalszych postępów w Obwodzie Kurskim i zadać kolejny cios rosyjskiej obronie. Możliwe jest również, że Ukraińcy będą starali się otoczyć rosyjskie siły w tzw. kotle, wykorzystując teren pomiędzy rzeką a ukraińską granicą – taktyka ta była już wielokrotnie stosowana przez Ukraińców podczas tej ofensywy.
Ostatnie większe sukcesy Ukraińców miały miejsce 23 sierpnia, gdy zajęli Michajłowkę i Bondarewkę na wschód od Sudży, co również miało istotne znaczenie na środkowym odcinku frontu kurskiego. Teraz, po wznowieniu ofensywy 27 sierpnia, ukraińskie wojska kontynuują swoje postępy, kontrolując już ponad 100 miejscowości w Obwodzie Kurskim i blisko 1300 km² terytorium. Generał Ołeksandr Syrski, głównodowodzący ukraińskich sił, poinformował również, że do niewoli wzięto około 600 rosyjskich żołnierzy, co dodatkowo osłabia zdolności obronne przeciwnika.
Syrski ujawnił, że jednym z kluczowych celów ukraińskiej ofensywy w Obwodzie Kurskim było odciągnięcie rosyjskich sił z innych frontów na Ukrainie, zwłaszcza z regionów Pokrowskiego i Kurachowskiego. W odpowiedzi na ukraińskie działania, Rosja przerzuciła do obrony Obwodu Kurskiego około 30 tys. żołnierzy z innych rejonów. Pomimo tego, rosyjskie zgrupowanie w rejonie Pokrowskim pozostaje najsilniejsze, a walki tam są nadal bardzo intensywne.
