Szokującymi ustaleniami dzieli się RMF FM.
- „Komisja Europejska do tej pory informowała o 99 tys. ton wołowiny z Mercosuru, podkreślając, że jej wprowadzanie na unijny rynek będzie odbywać się stopniowo przez 6 lat. Bruksela przedstawiała te wolumeny jako niewielkie, niezagrażające o wiele większej europejskiej produkcji. Miało to uspokoić rolników. Jak się okazuje, to była połowa prawdy”
- czytamy na portalu rozgłośni.
- „Prawdziwe uderzenie i szok cenowy nastąpi już od 1 maja, gdy wdrożona zostanie część handlowa umowy. Chodzi o tzw. wołowinę wysokiej jakości (High Quality Beef), czyli kwotę Hilton, która wynosi około 58 tys. ton (najwięcej z Argentyny i Brazylii)”
- dodają autorzy.
Cło na wołowinę zostanie z dnia na dzień zniesione, co sprawi, że mięso to stanie się tańsze o 1/5, w ten sposób będąc ogromną konkurencją dla mięsa z Polski, Franci czy Irlandii.
- „Komisja Europejska omijała ten temat skrzętnie, próbując bagatelizować problem. To nam kompletnie umknęło w dyskusji o Mercosurze. Wszyscy skupili się na tych 99 tysiącach ton wołowiny i niższym cle. Tymczasem kwota Hilton od razu zwiększy presję na cenę poprzez obniżenie stawki celnej do zera na ok. 50 tysięcy ton wołowiny”
- wyjaśnia Jacek Zarzecki z Platformy Zrównoważonej Wołowiny.
Oznacza to straty dla polskich producentów wołowiny, którzy eksportując ją głównie do Niemiec i Włoch, będą musieli obniżyć ceny, aby pozostać na rynku. To jednak jeszcze nie wszystko.
- „Kolejnym skandalem jest rezygnacja Brukseli z zarządzania systemem kwot. W standardowych umowach handlowych to Unia Europejska decyduje, komu daje pozwolenie na import. W umowie z Mercosurem zamiast umożliwienia unijnym importerom decydowania, od kogo kupują mięso, stery oddano krajom Ameryki Południowej”
- wskazuje RMF24.pl.
